Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1686 • Strona 136 z 169
  • 1674 / 107 / 0
Oral kiedys indziej.
Sniff.. mrrr.
Mi jakoś łatwiej snifnąc - no ale co kto woli :)


w temacie o 4f.MPH zacne gremium doszło do wniosku, że...dopamina też usypia.
Coś w tym jest.
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 386 / 5 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: daammk »
No to ja się podzielę swoimi odczuciami.

Odradzaliscie mi 4fma ze względu na zespół serotoninowy, ssri nie działa więc byłem spokojny.
To był mój 1 raz ze stymulantami (nie licząc pseudoefki). Zamówiłem 1 gram. Starczyło mi to na 2,5 dnia. Wciągane nosem, da się przeżyć. Co do wyglądu - lekko szare, jakby wilgotne, z grudkami. Tak jakby stało długi czas. No ale jedziemy dalej.

Nie pamiętam dawkowania ale na początek 200mg, co godzine, pół - dorzucałem ze względu na ''niedoćpaie'', chyba 3 dorzutki (podobno 1 działa najlepiej). Euforii żadnej, pobudzenie jak na stymulanty, przyśpieszone bicie serca, chęć to rozmowy, motywacja i najważniejsze - słuchanie muzyki, idealne do tego. Po kilku dobrych godzinach poszedłem spać, zasnąłem dość szybko. Rano powtórka z rozrywki, poszła prawie cała paczka, zostawiłem trochę na dzień kolejny.

Sprawność fizyczna poprawiona, można ćwiczyć na mniejszych dawkach. Pod koniec 3 dnia złapał mnie straszny dół, ogólnie to mam depresje, musiałem się ratować benzodiazepinami. Myślę że jeszcze kiedyś powtórzę zabawę, niech receprory trochę odpoczną. Ps. pamiętam jak podczas brania ssri, kiedy dobrze działała zarzuciłem pseudoefedrynę, pojawiła się na początku nawet euforia, muzyka wchodziła równie dobrze jak na 4fma.

Jest na rynku rc coś podobnego, może lepszego ?

Dodano akapity dla łatwiejszego czytania 20.11.2022 | 909
  • 5376 / 986 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: ledzeppelin2 »
Kiedyś wolałem 2-FA od 4fma , dawało lepszą imo euforię zwłaszcza z nieodżałowanym porucznikiem giebelsem :D ale obecne sorty .... fuck, teraz nikt tego nie ma. sprawdz projektantów chemi, moze juz mają :)
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 361 / 15 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: Aurion »
ile zarzucić 4-FMA od pana bezpiecznego na pierwszy raz? zero tolerki, chcę żeby było ok. rozpuszczam w glikolu i oral. fora umiem czytać, ale nie wiem jakiej jakości są obecne sorty, więc nie wiem na ile odnieść się do powszechnego dawkowania
  • 117 / 10 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: Evilive »
200-250mg p.o. robi dobrze na pierwszy raz. Powyżej dwustu miligramów dopamina w moim przypadku załącza już tryb kanapowy, ale nie narzekam na to, bo mi to odpowiada.
Don't surf
  • 75 / 6 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: łakociolub »
Z braku laku i innych benzo-usypiaczy można na zwale/na sen ratować się kodeiną? Jeśli tak to jaką dawką? Większą, mniejszą od standardowej?
Nie bierz synku słodyczy od nieznajomych.
  • 196 / 7 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: Norweski »
Zaopatrz się benzo. Poważnie
Uwaga! Użytkownik Norweski nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 100 / 11 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: zarlaczbialy »
Jak już temat benzo to powiedzcie mi czy klonazepam dobrze sprawdza się przy zjeździe z 4fma? Jeżeli tak to w jakich dawkach ? (Brak tolerki na bezno)
  • 328 / 24 / 0
100mg 4-FMA oralnie i 25mg sniffem + kofeina bezwodna w tabsach (400mg) i energetyki + polewki GBL'a = :yay:
Zajebista faza, świetna do klubu, mega wchodziła mi po tym muzyka. Bassy były piękne, świetnie się po takim mixie buja :listen:
Bez kitu, jeszcze nic ze stymulantów, aż tak mocno nie weszło mi na oczy (wielkie źrenice). Jedynie po PV-4 miałem minimalnie mniejsze, bo np. po innych stimach to nic.
Jutro wrzucam to samo, tylko więcej 4-FMA, dam znać jak działa dzień po dniu.

EDIT: klony się nadadzą, ale następnego dnia po przebudzeniu będziesz jeszcze porobiony benzo, bo to długo dość działa. Najlepiej moim zdaniem etizolam, po pobudce zero działania już w sumie. Ale to już jak kto lubi.

EDIT nr2: ale bez kitu, niezła bezsenność po tym trzyma. Długo to stymuluje.
  • 456 / 22 / 0
Re: 4-FMA
Nieprzeczytany post autor: MrRabbit »
zarlaczbialy pisze:
Jak już temat benzo to powiedzcie mi czy klonazepam dobrze sprawdza się przy zjeździe z 4fma? Jeżeli tak to w jakich dawkach ? (Brak tolerki na bezno)
Moim zdaniem to już jest kwestia dość mocno indywidualna. Proponowałabym bardziej iść w stronę xanaxu itp. Na mnie klony nie robią większego wrażenia ale mocniejsze sorty 4fma robiły mi lekka kardiozwałę na nast dzień. Ostatnich nie sprawdzałam jeszcze ( regeneracja sero itp ) ale te sprzed pół roku to na mnie działały smiesznie krótki i zero zwały... prawdopodobnie albo sorty kiepskie miałam, albo tolerka albo combo : oba na raz :)) %-D
"One, Two....Rabbit's Coming for You...
Three, Four....Better Lock Your Door...
Five, Six....Grab Your Narcotics...
Seven, Eight....Better Stay Up Late...
Nine, Ten.....Never...Sleep Again..."
ODPOWIEDZ
Posty: 1686 • Strona 136 z 169
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.