ostatniego dnia pobytu w NL kolezanka przeczytala w informatorze turystycznym "don't buy drugs at Red Red light district - all of them are fake!
Ma ktos jakis pomysl jak zlapac prawdziwego dilera? mam znajomych w amsterdamie ale nie dosc dobrych zeby ich prosic zeby zalatwili mi kokaine :P
Czy kupowanie w sklepach internetowych (niektóre są dość znane) jest bezpieczne (i nie wiem czy legalne ...)? Ktoś z was kupował w ten sposób? Czy bezpiecznie jest podawać dane?
Czy i jakie jest wtedy ryzyko - co najbezpieczniej zamawiać?
A może lepiej po prostu wybrać się kiedyś na wycieczkę? Naprawdę można tam kupować psychodeliczne produkty (np. naprawdę mocne grzyby) bez ograniczeń?
Aha - i jak jest w Holandii z takimi fajnymi środkami, jak ketamina czy inne syntetyczne dysocjanty? Bo u nas to kiepski dostęp jest, chyba że ma się kumpla weterynarza... Ale może tam jest to legalne? Nie doszukałem się info akurat o ketaminie.
Pozdrawiam! ;)
tw.agent pisze: Czy kupowanie w sklepach internetowych (niektóre są dość znane) jest bezpieczne (i nie wiem czy legalne ...)? Ktoś z was kupował w ten sposób? Czy bezpiecznie jest podawać dane?
Czy i jakie jest wtedy ryzyko - co najbezpieczniej zamawiać?
Szczerze polecam.
Mimo, że jestem w Holandii, mieszkam w tej jej części, gdzie z czymś innym niż zielone ciężko. Miałem fajnego dostawcę kryształów, ale zgarnęli go.... Czy ktoś ma jakieś kontakty na północy Holandii....?
Feel Oz-Off pisze: Joł!
Mimo, że jestem w Holandii, mieszkam w tej jej części, gdzie z czymś innym niż zielone ciężko.
zrytyberet pisze:I bardzo dobrze widocznie nie umiesz docenić darów HolandiiFeel Oz-Off pisze: Joł!
Mimo, że jestem w Holandii, mieszkam w tej jej części, gdzie z czymś innym niż zielone ciężko.
lechu91 pisze: Ciesz się z tego co masz ;-)
Nie wiedzialem, ze pytajac o jedna rzecz, zamiast odpowiedzi dostane dobre rady i nieprzyjazne komenty... :-O
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.