PurpleSippin pisze:Siema!
Od razu mówię newfag here. Planuję dopiero zacząć pierwszą zabawę w kode. Obeznany w ekstrakcje antka i ogólne polecane produkty farmaceutyczne jakoś jestem, ale za to o dawkowania u mnie biedno.
Na pierwszy ogień nie chcę szaleć i wpadłem na pomysł taki: Syrop Diphergan + Syrop Thiocodin.
Z tego co czytałem to prometazyna ogólnie pomaga kodzie dać lepszego kopa (ponoć). Zkminiłem więc żeby może zrobić sobie miksturkę cały jeden diphergan i cały jeden thiocodin i chlusnąć na raz (ewentualnie zapijając). Umre, przeżyje? Ruszy, nie ruszy?
Niestety przeczytalem, za wczesnie ze szkoly cie dzis wypuscili wez sie za nauke lepiej
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Polecam ten sposob w sam raz na poczatek przygody
a i jakąś clatre na swędziawke
Drevolt pisze:"newfag here" od razu przestalem czytacPurpleSippin pisze:Siema!
Od razu mówię newfag here. Planuję dopiero zacząć pierwszą zabawę w kode. Obeznany w ekstrakcje antka i ogólne polecane produkty farmaceutyczne jakoś jestem, ale za to o dawkowania u mnie biedno.
Na pierwszy ogień nie chcę szaleć i wpadłem na pomysł taki: Syrop Diphergan + Syrop Thiocodin.
Z tego co czytałem to prometazyna ogólnie pomaga kodzie dać lepszego kopa (ponoć). Zkminiłem więc żeby może zrobić sobie miksturkę cały jeden diphergan i cały jeden thiocodin i chlusnąć na raz (ewentualnie zapijając). Umre, przeżyje? Ruszy, nie ruszy?
Niestety przeczytalem, za wczesnie ze szkoly cie dzis wypuscili wez sie za nauke lepiej
Turkowi i nierozumiem dziękuje za zachowanie jakiegoś poziomu. Jak widać ciężko go mieć w takich czasach.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Koło 12-stej strzeliłem jakieś resztki bupry które nawet coś tam potrzymały i pogrzały a już mnie łamie w kościach.. myślę czy walić tianeptynę skoro na wieczór mam zaplanowane sajko.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.