Z kodeiną trafiłeś w 10 tkę - wydaje mi się, że moja wątroba przerabiała ją znacznie powyżej przeciętnej. Pierwsza dawka, po której przysypiałem na stojąco - 120mg. Robiła mnie zawsze, bez kaprysów i każde zwiększenie dawki wyraźnie odczuwałem. Takie było moje szczęście w nieszczęściu : )
BTW - jak powiązałeś te 2 sprawy??
Po za tym znasz się na piwie, tamte treści również odnotowałem.
Chodziło mi bardziej o to, jak powiązałeś skutki uboczne kropelek z lepszym przerabianiem kodeiny. Jest jakaś korelacja?
Nie znam się na kodzie specjalnie, w moim przypadku nawet nie ma czego wzmacniać, bo nie działa.
Kiedyś, raz, poczułem lekki chillout po 300mg, ale te piguły (niedobre mocno) i ich ilość przekreślają dla mnie tego typu zabawy.
prawda czy wkrętka?
bo o logikę tu ciężko
żeby nie było- też mi się tak wydaje. visiny stosuję regularnie, ale zawsze pod koniec, właśnie dlatego
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
420alldaylong pisze:Ostatnio dowiedziałem się od miłej okulistki, że częste używanie kropel Visine czy Starazolin powoduje ZSO więc dobrze pomiędzy zakropleniami visinkami także zakraplać oczy sztucznymi łzami (jak Systane or whatever). Zacząłem tak robić i rzeczywiście moje oczy mają się lepiej :)
A czy sztuczne łzy nie nawilżają oczu, a przekrwienie pozostaje?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
