https://www.filmweb.pl/film/Kartoteka+64-2018-789470
To nie jest ćpanie i na pewno odradzam to wszystkim, a szczególnie niedoświadczonym i dzieciakom, które szukają halucynacji i gdzieś usłyszały że tropanowce fajnie klepią. Dużo lepiej i bezpieczniej zapierdolić LSD lub jeśli nie macie do niego dostępu to nawet benzydaminę. Jezeli już na prawdę musicie ruszać to zaczynajcie od na prawde małych dawek i zwiekszajcie do czasu aż osiągniecie taki stan na jakim Wam zależy. Pamiętajcie tylko że liczba alkaloidów może się różnić w dwóch roślinach rosnących koło siebie i że alkaloidy kumulują się w organizmie!!! Także nawet w minimalnych dawkach nie jedzcie tego codziennie bo możecie się bardzo zdziwić pewnego pięknego dnia.
Polecam poczytać posty @borrrasca odnośnie tych roślinę zanim ich sprobujecie.
Do dupy taka rada bo właśnie większośc użytkowników deliriantów to takie osoby jak ty. Zafascynowane halucynacjami. Ja np. nie jestem głupi i doskonale wiem czym grozi zażywanie deliriantów, ale mimo to nie moge przestać o nich myśleć i trip na bieluniu to coś co MUSZĘ kiedyś zrobić
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
