https://www.filmweb.pl/film/Kartoteka+64-2018-789470
To nie jest ćpanie i na pewno odradzam to wszystkim, a szczególnie niedoświadczonym i dzieciakom, które szukają halucynacji i gdzieś usłyszały że tropanowce fajnie klepią. Dużo lepiej i bezpieczniej zapierdolić LSD lub jeśli nie macie do niego dostępu to nawet benzydaminę. Jezeli już na prawdę musicie ruszać to zaczynajcie od na prawde małych dawek i zwiekszajcie do czasu aż osiągniecie taki stan na jakim Wam zależy. Pamiętajcie tylko że liczba alkaloidów może się różnić w dwóch roślinach rosnących koło siebie i że alkaloidy kumulują się w organizmie!!! Także nawet w minimalnych dawkach nie jedzcie tego codziennie bo możecie się bardzo zdziwić pewnego pięknego dnia.
Polecam poczytać posty @borrrasca odnośnie tych roślinę zanim ich sprobujecie.
Do dupy taka rada bo właśnie większośc użytkowników deliriantów to takie osoby jak ty. Zafascynowane halucynacjami. Ja np. nie jestem głupi i doskonale wiem czym grozi zażywanie deliriantów, ale mimo to nie moge przestać o nich myśleć i trip na bieluniu to coś co MUSZĘ kiedyś zrobić
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
