Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 3 z 3
  • 1893 / 182 / 0
Testował ktoś ostatnio? Zależy mi zwłaszcza na porównaniu z a-PHP ^_^
  • 571 / 29 / 0
Dersu Uzala pisze:
Testował ktoś ostatnio? Zależy mi zwłaszcza na porównaniu z a-PHP ^_^
APBP jest trochę słabsze od APHP, łagodniejsze w działaniu i dla nochala, waporyzacja też przyjemniejsza. Słabsze od APVP i APHP, mocniejsze od PV8, APVT.
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 440 / 30 / 0
Lipa, lipa, jeszcze raz lipa. Sięgnijcie o kinderćpuny choć raz po MDPV, matkę wszystkich alf, a nigdy nie tkniecie tego gówna.
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 571 / 29 / 0
O, widzę jeden krajowy vendor ma w ofercie, a myślałem że zdelegalizowali. Dla mnie dobre info, lubię tego alfa bękarta i chętnie sięgnę.
Uwaga! Użytkownik thepass nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 585 / 52 / 0
Faktycznie ktoś ma a=pbp u nas w ofercie czy to jakaś pomyłka lub wałek? Jak by nie patrzeć substancja nielegalna.
  • 377 / 3 / 0
scr pisze:
no a nie ma euforii? takie mdpv to była kurewska euforia! chociaż to nie alfa ;)
Euforia ogólnie to mega samopoczucie, uczucia piękna, wszystko do okoła jest si i w ogóle wszystko jest zajebiste. Faktycznie też, że euforia jest powiązana ze stymulacją, ale nie konieczne jest to nierozrywalna więź, Więc ogólnie euforia to efekty które wspomniałem + pewnie wiele innych. Doświadczony chomik doświadczalny jednak bierze to inaczej. Euforia to napływ serotoniny napierdala w mózg tak, że nie ma czegoś to jest piękne a to, że lepiej się tańczy, bawi etc. Ćpuńskia euforia ma się trochę inaczej, niż sposób w jaki się ją naukowo opisuje.

W moim przypadku alfy głównie kurewskie stymulacje i pobudzenie powodowały i niezależnie od dawek. Natomiast pomimo kurewnie mocnego działania stymulującego alf, nigdy nie czułem przy tym eufori. No może nie tak dosłownie. Fazie alfowej towarzyszy bardzo dobre, wręcz przyjemne samopoczucie, ta wspaniałość, jednak te efekty były ogólnie częścią działania związku

3-MMC z kolei poza euforią, niesamowitą stymulacją i całkowitą zmiana spojrzenia na świat nie powoduje nic znaczącego. A, że uczucie euforii dominuje, zmiata po prostu wszystko dookoła co w jakikolwiek sposób jest negatywne. Tłumi słabsze efekty, przez co klaruje główny - Euforię) Można po niej coś robić, albo ujebać się w fotel, albo pograć w piłkę, albo wyjść ze znajomymi na piwo. Można po tym także zorganizować sobie towarzystko odmiennej płci na noc. Doznania są niesamowite. Może eufo się nie podbija, jednak cielesny kontakt z drugą osobą powoduje wrażenia i odczucia do tej pory nam nie znanych. Ja już nie mówię, co się dzieje, kiedy dochodzi się do "sedna". W moim przypadku, zwalniałem, przestawałem na chwile, żeby móc jak najdłużej, gdyż odczucia w trakcie są dużo interesujące niż finish ;)

Przepraszam za wiele szczegółowych informacji, po prostu obrazuje.

Więc po alfie euforia jest, jednak, jeśli wrzucić to na skale (Tylko według mnie) to pod względem euforii Alfa-PHP 2/10, Pentedron 1/10, Metkat 4/10, MDMA 9/10 3-MMC mocne 8/10
Whole life is about "up" and "down".
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 3 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.