wkręcił mi się mocniejszy niż po alkoholu nieograr, czułam się mocno nieswojo, nie wiedziałam co do czego. miałam wracać do domu, wbiłam się do kibla w centrum handlowym żeby się trochę ogarnąć, już po drodze rzeczy lekko falowały. W tym kiblu falowało już wszystko, najbardziej taka kratka na suficie, robiła niestworzone rzeczy
jakoś wylazłam
w autobusie mocno się bałam, przysypiałam gorzej niż na opiatach, jak nie spałam (na stojąco w tłumie ludzi) to miałam schizy że na mnie się gapią, że wszystko wiedzą, że zaraz usne całkiem i skończe w szpitalu itp
nie wiem jak wróciłam do domu
nie nazwałabym tego badziewia narkotykiem, to jest zwykły syf za 3zł za słoiczek dla ciężko pojebanych ludzi na spanie
to nie jest do ćpania
// edit
Nie czułem się też aż tak spierdolony jak po innych neuroleptykach. Jedyny minus to to coś w mordzie po przebudzeniu. DISGUSTING.
Od wczoraj biorę 25mg wieczorem (ponad 20h i ciagle czuję działanie), za 4 dni dostawiam 25mg rano. Nie wyobrażam sobie, jak po tym można iść do pracy, dlatego pytanie jest proste: jak długo trwa przyzwyczajanie organizmu do tego leku, by nie działał aż tak mocno?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.