Czy spotkaliście się z czymś podobnym? Że substancje wywołujące radość nagle tą radość zabierają?
Mało kto o tym pisze, i chyba nie jest to potwierdzone naukowo, ale z autopsji wiem że mj również wypłukuje serotoninę.
Bierz 5-HTP. htp-hydroksytryptofan-t43587.html
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Co do radosci zamienionej w smutek... to taki cholerny paradoks. Zwlaszcza gdy odstawiasz. Kiedys sie cieszyles na drag a przy odstawianiu nawet jak fo wezmiesz to ci nie przyniesie frajdy.
Jest sobie mózg w jako takiej stabilizacji i harmonii pod względem pobudzania i hamowania, wahania neuroprzekaźników dają nam pewien zakres emocji, uczuć itd.
Powiedzmy ze jest to jak kołysana wiatrem huśdawka- mocny wicher czynników zewnętrznych może nią trochę pobujać ale ogólnie odchylenia nie są duże i szybko się niwelują...
Gdy zaczynamy w to ingerować to jak rozbujanie huśtawki - im bardziej w jedną stronę tym potem bardziej polecimy w drugą, zakręcić też się da... Organizm dąży do równowagi, więc gdy np poprawiamy sobie humorek to potem mamy dołka/zjazd z tego odbicia. Oczywiście mechanizmy są różne i dość pogmatwane, ale analogia do huśtawki ładnie to obrazuje. A podatność na wahania to jakby indywidualna długość sznurka, łańcucha itd...
Do tego nasza huśtawka może jakby się wyrobić i stać się w wyniku mocnego bujania bardziej czuła na podmuchy wiatru, lub w drugą stronę kolejne bujania do nieba będą coraz trudniejsze do osiągnięcia...
Ćpanie ma coś z brania kredytu - trzeba go spłacić i to zazwyczaj z odsetkami, gdy dobrze zainwestujemy pożyczoną energię, dobry humor, przeżycia itd plus mamy z czego go spłacić to luz, gorzej jak zapożyczamy się w firmach oferujących paskudne warunki i próbujemy spłacać jedne długi drugimi...
Jak komuś nie przeszkadzają moje analogię to mam jedną ulubioną- umysł jest jak samolot, a my go pilotujemy, ale jako że nie przeszliśmy kursu ani nie mamy instrukcji obsługi lecimy na autopilocie mogąc tylko wydawać podstawowe komendy dotyczące kierunku lotu... nagle odkrywamy że wystarczy otworzyć klapkę i jest tam dużo guziczków - klik i wędrujemy przez inne wymiary...
klik i mamy turbodoładowanie dające super prędkość...
klik i relaksujemy się na opio falach oceanu...
Tylko że tym samym odłączyliśmy autopilota a nie znamy konsekwencji danego klik... bo np jak zrobimy klik - dawka stymulantu to trzeba pamiętać o tankowaniu h2o i pokarmu mimo że kontrolki nam o tym nie mówią... za dużo klikania może też np przepalić jakieś przewody, przegrzać coś itd, nasz super samolot potrafi sam się naprawiać ale potrzebuje do tego czasu i materiałów...
Najprawdopodobniej podczas odwiedzin w krainie snów...
Wiara w prawdziwość moich słów może sugerować konieczność skonsultowania się z psychiatrą :-D
a 'niestabilnosc emocjonalna' towarzyszy mi cale zycie, przejebana sprawa. :emo:
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
