Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Dziękuję za odp
Pozdrawiam
majka to nie heroina, więc nie sądzę żebyś miał euforię!
A teraz o majce. Muszę przyznac, chociaż z żalem, że ja również trochę się na morfinie zawiodłam. Miałam kilkanascie ampułek, więc oczywiście doceniałam wygodę (wreszcie nic nie trzeba było przygotowywac, gotować, filtrować - wystarczyła gotowa do użytku strzykawka - mmmm co za komfort). Wejście dużo mniej mi się podoba niż tramalowe. Są zupełnie różne, przy morfinie czuje sie jakby miliony igiełek kuły całe ciało, co raczej nie odebrałam jako szczególnie przyjemne. Poza tym działanie nie było tak intensywne jak się tego spodziewałam, może to wynik tolerancji i dobrania zbyt małych dawek (zwykle pukałam po 40 mg) ale teraz już tego nie rozstrzygnę.
BTW, bo nie wiedzialem, gdzie zadac to pytanie - nigdy sie nie klulem i pewnie to zabrzmi idiotycznie, ale nie ma glupich pytan.. najlepsze miejsce u mnie na rece (gdzie baciki sa soczyste i widoczne) jest na zgieciu reki, ale akurat w takim miejscu, ze ta zylka jest tuz nad jakims duzym sciegnem - rozumiem ze to takie glowne sciegno, ktorym biceps przyczepiony jest do kosci, w kazdym razie takie twarde bardzo i duze, whatever - czy probujac wkluc sie w ta zyle jest szansa ze jakos uszkodze to sciegno? byloby to raczej dosc nieprzyjemne, wiec nie wiem czy oplaca sie probowac, juz lepiej byloby sie wbic w jakies mniej dostepne, ale bezpieczniejsze miejsce? z gory dzieki za odp, pozdr.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).