Napoczątku lecieliśmy razem, oni przestali lub ograniczyli, ja zostałem. Teraz wiem ze to był błąd. Nie zniszczyłem na szczęście zdrowia(to akurat zawsze była moja mocna strona) tak bardzo jak ci znajomi(poznani przy ćpaniu, nie utrzymuje z nimi kontaktu) którzy wyglądają teraz jak zombie. Ale pieniądze które przejadłem mogłem lepiej zainwestować. Najgorsze było odstawienie...
Pierwszy miesiąc trwał jak dożywocie w syberyjskim łagrze. Lęki, bezsenność, rozdrażnienie i ta chęć przypierdolenia w kichawe... 2 miesiąc na czysto, a dalej odczuwam skutki odstawienia. mefedron to fajna zabawka ale z umiarem, jeśli on zaczyna ustalać reguły gry, to trzeba z nim skończyć. Czy kiedyś jeszcze go spróbuję? Nie wiem, narazie muszę pozbyć się tego co zostało po nim w mojej głowie.
Dodano akapity. Dziewięćsetdziewiątka.
nawet śmierć może umrzeć z dziwnymi eonami.
ZielonyAC pisze:Nie zniszczyłem na szczęście zdrowia(to akurat zawsze była moja mocna strona) tak bardzo jak ci znajomi(poznani przy ćpaniu, nie utrzymuje z nimi kontaktu) którzy wyglądają teraz jak zombie.
Także nie sugeruj się wyglądem ani samopoczuciem, tylko zrób badania.
mefedron mi bardzo wiele potrzebnych rzeczy dał - z pełnym przekonaniem stwierdzam, że zawód vendor nie jest ANI TROCHĘ niemoralny, a ludzie twierdzący inaczej mają poprostu betonowe głowy i moralność z poprzedniej epoki.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
