Co do Lobelii Inflaty.. spaliłem sobie skręta z tytoniem, nie dałem tego dużo. Troszkę, trudno to opisać. I z tego co widzę to eliminuje całkowicie problem z oddychaniem po opioidach, pogłębia oddech, podwyższa jego ilość.
Nie mówię, że mam jakies depresje oddechowe czy coś i przedawkuję, ale po prostu mam trochę spłycony oddech - nie tak, żeby mi przeszkadzał, a troszkę.
Tak czy siak, Lobelia doskonale to eliminuje, spaliłem go przed chwilą, już jestem po fazie.
Ta roślina potrafi być bardzo toksyczna dlatego warto uważać z dawkowaniem, dodałem jej do papierucha trochę więcej niż szczyptę.
Ogólnie nie rozumiem, jak można palić, biorąc opiaty. Sama paliłam fajki w okresie, gdy zaczęłam swoje eksperymenty z opio, ale nigdy nie fajczyłam, gdy grzałam. Dzięki temu, między innymi, jest mi łatwiej rzucić papierosy, gdy jestem w ciągu na kodeinie.
Na początku bywało lepiej, chwilami uczucie chorej euforii, poczucie że dam radę. Z każdym dniem robi się coraz gorzej. Nie mogę spać, w dzień nie jestem w stanie nawet wstać i się ubrać. Czuję tylko straszną pustkę i samotność.
No cóż, wiedziałam o tym wszystkim, a przynajmniej tak mi się wydawało...
Dziś odliczam dni i godziny do poniedziałkowej wizyty w PLB. Muszę dostać tą jebaną receptę chociaż na tramadol. Musi się udać. Po prostu MUSI.
Próbując opioidów, nie wiecie, na co się piszecie.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
Jak u Ciebie wyglądają źrenice po tamie? Ogólnie ludzie piszą, że się nie zmieniają a ja mam zawsze mniejsze, po paru godzinach od aplikacji wręcz szpilki. Już mi się zmniejszają, mam taki nawyk że regularnie to sprawdzam co jakieś pół h patrzę w lustro. Ah to pobudzenie MNIAM.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Obecnie jestem poza tampkiem po 2 mocnych piwach i z lekka przygłuszyły działanie opioidu i zrobiło się trochę "ciężko". Ale nie, żebym narzekał :-D
P.S. Jak wygląda mix tamca z clonami? Np. możesz to porównać do połączenia z rolkami (mi się średnio podobało). BTW- Ten czeski Rivotril faktycznie jest mocniej odczuwalny od polskich krzyży?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.