MDAI samo w sobie daje euforię dość podobną do mefa, zwłaszcza jeśli połączone z jakimś stimem, więc nie ma sensu go przyjmować w takim mixie: później nie będziesz mógł uczciwie powiedzieć co bardziej zadziałało - to moim skromnym zdaniem :)
Natomiast HEX-EN to 40-60min dreszczy ktore niektorzy porownoja do działania koksu a reszta to 5h psychozy.
Tak jest w moim przypadku
Mexedron testowany kilka godzin po ostatniej kresce 3mmc, po kilkunastu godzinach testowania 3mmc.
Tylko smakiem i zapachem WSPANIALE przypomina to mefedron. Tak poza tym to jedyny efekt jaki miałem, to bliżej nieokreślone pobudzenie, ale nie przypominało to euforii ani po mefie, ani po 3mmc. Miałem też przez na szczęście krótki czas tachykardię.
HEX-EN przyjęty na sam koniec kilkudniowego ciągu. Kompletnie różnił się od HEX-EN'u od Pojedynczego i śmiem twierdzi, że to w ogóle nie był HEX-EN, a pv8.
Podsumowując, z tego jedynego testu mexa wynika dla mnie, że związek kompletnie nie wart przyjmowania. A co do hexenu jestem aż w szoku, bo JEŚLI to był naprawdę HEX-EN, to sort sortowi nie równy do tego stopnia, że miałem wrażenie, że dwie kompletnie różne substancje.
Hexen ma jednego wielkiego plusa, nie ryje tak Bani, po takich samych dawkach innych RC miałem problemy z sobą a po hexenie - nie.
Ładny rozpiździaj jest na rynku widzę. Gdybyś znał HEX-EN od Pojedynczego, nie mówiłbyś tak. Ten, który ja znam (póki co tylko od jednego vendora) jest niebezpieczny fizycznie, kardiotoksyczny, mocno schizogenny.
Inna sprawa, że chyba tylko mało doświadczeni Userzy nie zauważyli, że odką jakiś jeden RC odblokował im schizy, one występować już będą po większości RC.
Mi grunt pod schizy robił brefedron, ale występowały one w wersji light. Po 3mmc poznałem niemal to, co ludzie opisują po alfie.
Mexedron to według mnie jedynie dzieło zbiorowej hipnozy - mało aktywny, do dupy, a jedynie ludzie sobie coś wkręcili.
Bo jakoś nie spotkałem się z postem, który by mówił, że wietrzenie nic nie daje.
Jak dobry sort to OTWÓRZCIE TEN PIERDOLONY DILPAK na pare h, jak jest katowane co strone w temacie i bdz git.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.