To zaszło tak daleko, że dzieci mogą sobie zamawiać np. hexedron, bo dorosły człowiek nie może na własną odpowiedzialność kupić sobie trochę kokainy, która raz dwa wyparła z rynku cały ten trujący i nieprzebadany syf RC.
Ponażekacie sobie teraz jak to bardzo chujowy rynek dragów mamy w kraju, a potem i tak będziecie głosować na te socjalistyczne, opiekuńcze kurwy spod szyldu PiSu i PO/Nowoczesna. Pozdrawiam.
Skąd masz tą tabele z używaniem RC w różnych państwach? Ciekawią mnie inne państwa, których nie ma na twoim wykresie. Czy może Polska jest światowym liderem :)?
edit. dobra już znalazłem, ale nadal jestem ciekaw czy Polska jest światowym liderem w spożyciu RC. Ciekawa sprawa.
Światło pisze:Myślicie że [h] ma aż taki wpływ że wykres podany przez sprawdzone_info ilustruje Polskę jako główne źródło zbytu? To z jakiejś wiarygodnego źródła typu raporty EMCDDA?
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Interesuje mnie spożycie RC w krajach takich jak Ukraina czy Litwa. Niestety nie uwzględniono ich na wykresie.
Polacy biorą najwięcej RC bo w porównaniu do UE nie mamy prawie w ogóle polityki narkotykowej (prewencji, leczenia, redukcji szkód) a substancje 'klasyczne' są nielegalne. Być może kary za dilowanie klasycznymi substancjami są w Polsce dużo wyższe niż w innych krajach z tabeli?
Jak jest w UK napisał 'mam wąsa':
Sytuacja w UK wygląda następująco: wszystko jest dostępne prawie wszędzie. Na chwilę obecną w moim miasteczku, 30-to tysięcznej metropolii, mogę bez problemu zakupić bardzo szerokie spektrum substancji. Opioidy: majka,brown,bupra, metadon,fentanyl,tramadol. Crack i kokaina w proszku, amfetamina,LSD, ketamine,mephedrone.Hasz i ganja wszechobecne, palone na ulicach bez czajenia się po dziurach.Spice'y czyli syntetyczne kanabinoidy plus cała masa rc-ków. Kratom w headshopie i wysyłkowo.DXM w aptece.Generalnie nie da się wyeliminować dragów z otoczenia,ponieważ są wszechobecne, ale można nie brać.Wszystko jest w głowie i zmienić można tylko siebie. metadon i buprenorfina wydawane są w kilku aptekach w godzinach 8-23. Nie tworzą się kółka wzajemnej adoracji. W kilku miejscach można otrzymać pakiety z 10 strzykawek,igieł, wacików,filtrów, łyżki do podgrzania. W jednym miejscu jest coś w rodzaju apteki z mnóstwem rozmiarów strzykawek i igieł oraz różnych dodatków. Wchodzisz i za darmo bierzesz po 100 sztuk tego czego potrzebujesz. W tym samym miejscu możesz otrzymać darmowy nalokson po krótkim treningu objasniającym jak pomóc przy przedawkowaniu. Jeśli chodzi o prewencję i redukcję szkód jest naprawdę po ludzku.
Akkerman pisze: To zaszło tak daleko, że dzieci mogą sobie zamawiać np. hexedron, bo dorosły człowiek nie może na własną odpowiedzialność kupić sobie trochę kokainy, która raz dwa wyparła z rynku cały ten trujący i nieprzebadany syf RC.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Klepsydra pisze:Tak, bo przecież cena nie gra tu absolutnie żadnej roli. Wyżej wymienionym "dzieciom" jest w końcu wszystko jedno, czy wydadzą na coś 30, czy 300zł.Akkerman pisze: To zaszło tak daleko, że dzieci mogą sobie zamawiać np. hexedron, bo dorosły człowiek nie może na własną odpowiedzialność kupić sobie trochę kokainy, która raz dwa wyparła z rynku cały ten trujący i nieprzebadany syf RC.
Sama kokaina na pewno cenowo nigdy nie spadła do poziomu hexedronu, ale z pewnością amfetamina by to zrobiła. Wtedy nikt nie frapowałby się sprzedawaniem słabo poznanych i niepopularnych substancji, a sprzedaż normalnych dragów dotyczyłaby wyłącznie osób dorosłych.
W tym momencie wystarczy, że 14 latek złoży dobrze zamówienie w internecie i w ten prosty sposób zostaje posiadaczem silnego narkotyku o niepoznanej dotąd toksyczności.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
