Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
MXE się jarałem mocno w chuj na początku, później jakoś stało się maksymalnie przewidywalne a jak już weszły te chujowe sorty to dałem sobie spokój całkiem.
A teraz brakuje mi jednego - możliwości zresetowania się co weekend jednorazową dawką MXE by z powrotem nabrać mocy na kolejny tydzień. Kiedyś to sprawdzałem przez kilka sobót z rzędu i okazało się, że wystarczało 10-15mg.
Co do disso-HPPD - potwierdzam, zwłaszcza wieczorem gdy się kładę. Efekt mocny przez pierwszych kilka tygodni po odstawieniu. Teraz też mam podobnie, ale bardziej od odstawienia giebla. Do tego źrenice malutkie cały czas :) a w dzień jest to fajne, no ale biorę noopept, a on wpływa na percepcję.
Zwykle stuff schodził właśnie przez taki tydzień, badany był z 2-4 innymi badaczami z przerwami 1-no dniowymi.
Niestety zaczęło to nieraz przybierać złą formę, praktycznie każde wyjście musiało być "doprawione" kreską MXE i bez niej już nie było takie samo. Tak samo było z jakąś posiadówką czy imprezą...
Na szczęście nadeszła chwila refleksji i autoograniczenie. Hole i tolerka też skutecznie odstrasza od kontynuacji nałogu.
Problemem jest, jak ktoś to ładnie kiedyś napisał w FAQ MXE psychika, a mianowicie "skoro nie widzę efektów ubocznych to czemu mam nie zbadać?" Życie po MXE zazwyczaj było ciekawsze, chmury stawały się bardziej pierzaste, woda bardziej mokra a słońce bardziej słoneczne...
Dlatego trzeba uważać, tak jak ze wszystkimi substancjami i mieć na uwadze, że to co ma najmniej efektów ubocznych będzie nas też najbardziej kusić...
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
