Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Sandman222 pisze:Panowie rozumiem, że 2-DCNEK to jest ta sama substancja ?
Spanie może być utrudnione bez alko, ja zawsze ładuje browarki, jeden po drugim aż padnę. Ja stawiam substancje na podobnej półce jak 3-MeO-PCP, chodź dysocjuje mocniej to sprawia też mocniejszą euforię, strasznie to pojebane :)
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
mikeleangelo pisze:Sniffem jest bardziej aktywna ale za to bardziej nieprzewidywalna, 10mg tak mnie wykurwiło że nie zdążyłem dobrze usiąść po przyjęciu. Oral jest lepszy, bo wchodzi stopniowo, nie ma tego obucha w łeb. Po tym co mi zapewnił sniff, nie ryzykował bym IV, jak już to IM.
Jesteś w stanie określić ile czasu ten sniff się ładuje?
mikeleangelo pisze:Na zagramanicznych stronach jest bardzo dobry TR, koleś pakował PR i też jest ogromnie zadowolony poszukajcie bo nie wiem czy można dawać linki do obcych portali.
Co do substancji - udało mi się dorwać, sort w postaci białego pudru zbijającego się w płatki. Bardzo szybko rozpuszcza się w wodzie.
T+0:00 (12:10 CET) przywaliłem ~15mg PR (dokładnie niestety nie wiem, bo waga mi się psuje i dokładność spadła o parę mg), na razie jedyne co mogę powiedzieć to to, że nie jest żrące. Działania jakoś nie czuję, właściwie to czuję coś bardzo na granicy placebo, lekkie smyrnięcie i lekka euforia. Tak, zdecydowanie coś jest i jest to coś całkiem fajnego, ale jeśli się nie rozkręci w ciągu 5 minut to poleci dorzutka. Co do dawkowania to weźcie pod uwagę, że mam tolerkę bardzo dużą teraz, bo przez ostatni tydzień do wczoraj waliłem dzień w dzień 4-MeO-PCP i z tym 4-MeO miałem już podobnie, że musiałem wrzucić jakieś 80mg rano by w ogóle poczuć cokolwiek.
Dobra, moje odczucia są takie, żę przypomina mi to jakieś 25mg MXE, ale bez tego MXE filmu, jest za to bardzo podobna euforia (chociaż bardziej jak po 3-MeO-PCP). Jest dyso-feeling, jest charakterystyczna zmiana percepcji wzroku dla tych związków (MXM, MXE), w uszach jakoś nie piszczy specjalnie, ciało mrowi. Ino tolerka robi swoje więc proszę nie sugerujcie się moim wpisem, bo gdybym wziął to po tygodniu albo dwóch przerwy od dyso to bym dopiero mógł opisać pełnię efektów.
Poza tym fajny umilacz, trochę rozleniwiacz, niestety widzę bardzo duży potencjał jako substancja nadająca się do cugu. ;)
No zobaczymy jak to się rozkręci.
T+0:15 dorzuciłem 12mg PR. i właśnie mi się wkręca i jest, jest fajne, jest serotoninowy banan, trochę dopaminy brakuje, substancja stone'uje i rozleniwia. Ale kurde, jest OK. O CEVach się nie wypowiem, bo nie będę obiektywny. Może być dobre do miksów, ja już mam podkład z berberynki (sigma), ale jeśli bym miał coś działać to dorzuciłbym do tego jakiś mocny i selektywny DRI. To co mam w głowie jest mocno MXE-like serotonergic hell, ale na szczęście nie jest to aż tak mocne SRI jak MXE.
Takie pierwsze odczucia me, oczywiście całkowicie subiektywne i hipotetyczne, to be continued.
EDIT jeszcze parę uwag, czuję to takie dziwne strucie, które daje też MXE i MXM. ten taki mdły "smak", trochę słodki, trochę kwaśny, trochę gorzki, trochę wypalający w całym ciele, ślina też. MXE potrafiło mieć jeszcze piekący smak. Zastanawiam się czy to nie jest kwestia nieczystości, bo ktoś na BL pisał o etyloaminie.
http://www.bluelight.org/vb/threads/767 ... st13380507
4-MeO-PCP tego nie miało. Co do rozleniwienia to powiem tak - masakra. Nie to, że nie mogę czegoś zrobić bo jestem uwalony, tylko nic mi się nie chce robić. No dawno takiego czegoś nie miałem. WTF :D
Co do mojego dzisiejszego eksperymentu
T+1:19 +20mg PR
T+1:33+100mg PEA oral
Miodzik, PEA dała stymulację fajną, jest naprawdę zacnie, zacząłem sprzątać chatę i tak dalej, teraz czuję się super fajnie. Nie ma jakiegoś dużego BL i tak dalej.
To be continued, ale substancja zapowiada się naprawdę dobrze i nie robi takiej miazgi jak MXE, że nie wiedziałeś co się dzieje, chociaż to dalej subiektywne odczucia.
Znajomy będzie to dziś testować IM to dam też znać co i jak.
EDIT oczy całkowicie w normie.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
