zaczynam się oszczędzać.
bywa ok, ale jeszcze nie jest
scr pisze: @ASAPSWAG i jak to się skończyło?
Herezjarcha pisze:A, gdyby temperatura podnisola sie do tego stopnia ze pojawią sie zlewne poty - paracetamol, przynajmniej 500mg. Nie wiem co na to Twoja watroba ale lepiej tak niz sie ugotowac. Zaden inny lek przeciwgoraczkowy nie pomoze, tylko paracetamol ma dzialanie osrodkowe.
Bearfan86 pisze:dla zerowej tolerki 200 retardu to też nic? Pogryzione dwie tabsy 100mg Tramal retard rozumiem nic nie zadziała?Tyler Durden pisze:200 retardu huja zrobi
Blue_Berry pisze:Dlaczego ma nie zadziałać? To normalna dawka. Gdy miałam zerową tolerancję na opio, to spokojnie wystarczało mi 50-100mg, żeby się ućpać, przy czym 50tka pozwalała funkcjonować z bananem na pysku, a setka kazała mi już zamoczyć mordkę w poduszce. 200 to już dla mnie za dużo, ale też zdarzało się wziąć.
Ja nie jestem żadnym wielkim fanem opio, ale miałem szybki tramal w tabsach po 60 mg, bez tolerki postanowiłem spróbować.
60 mg - nic, 120 mg - nic, może lekkie wyluzowanie, 180 mg to było tylko lekkie wyluzowanie, lekkie (podkreślam) poprawienie humoru, tak jakbym miał po prostu dobry dzień i był zrelaksowany. Poza tym czas reakcji itp. były w porządku, gadka też, żadnego uczucia "ujebania" (przygrzania).
Podkreślam, że był to szybki tramadol.
Nie wiem czego oczekujecie od tramca, ale 200 mg to niska dawka, na pewno działa jak powinna, bo działa przeciwbólowo, ale na jakąś fazę bym nie liczył, te tabsy po 60 mg można łykać jak cukierki bez obaw.
Oczywiście nie namawiam, jestem ogólnie przeciwnikiem uwalania się opio. Jednak czasem przydają się żeby się uspokoić/zrelaksować lekko w cięższych sytuacjach.
Może jestem jakoś słabo wrażliwy na opio, żeby poczuć wyluzowanie i polepszenie humoru po kodzie to muszę walnąć przynajmniej 10 dobrze pogryzionych Thiocodinów naraz. A najlepiej by było z 20. Podobno innych grzeją już niższe dawki.
Mimo to nie sądzę, by ktokolwiek po 200 mg tramadolu miał jakąś niesamowitą fazę, raczej jak już to lekką i do spokojnego ogarniania, ja nie widzę opcji spać na tym, szczególnie że działanie noradrenergiczne też jest wyczuwalne.
Tramal działa kompletnie inaczej niż koda, jedyne wspólne cechy to poczucie spokoju i zrelaksowania, poza tym po kodzie czuć typowe ogłupienie, nie myśli się już "trzeźwo", a po tramcu jednak tak, do tego tramiec daje inny rodzaj przyjemności (może to też przez działanie na serotoninę i różnicę agonizmu receptorów opio).
Ogólnie to tramiec jest dużo lepszy niż kodeina, bo daje luz + trzeźwe myślenie. I tak jak mówię, nie ma co się bardzo bać o dawkowanie.
Podanie doustne i dożylne ma bardzo podobne efekty, dożylne jest skuteczniejsze (to oczywiste, jak w każdym wypadku prawie), ale różnica jest niewielka.
Ludzie też łykali NAC i sporo Antidolu bez ekstrakcji i żyją :D
Help pls? Dzięki Wam za wszelkie rady
Wesołych, zdrowych i przeżytych świąt
:emo: :nolove: :wall:
@edit chwilę później jest stabilne 100 BPM. Lecieć na pasterkę? XD wiem jak to nieodpowiedzialnie brzmi, nie jestem głupi, nie znam się jednak totalnie na kardio i stymulantologii, nie wiem czy to standard czy coś zdecydowanie niepokojącego?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
