Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Dużo traci taka zielonka przez zalewanie wrzątkiem?
Tak zaparzona herbata uspokaja, herbata parzona do 3 minut pobudza, bo teina nie wiąże się z garbnikami.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Różnica w jakości: smaku, taniczności, kolorze jest ogromna, różnica w działaniu pobdzającym raczej jest niewielka - w końcu liście herbaty to dalej liście, nieważne czy przemielone czy w całości dalej zawierają te same teiny.
Osobiście używam dosyć gorącej wody rzędu 90 st (nie ma to jak termometr - w kuchni się zawsze przydaje) - ale pierwsze szybkie parzenie (w zasadzie przepłukanie) zawsze wylewam - ma to zarówno symboliczne znaczenie (ofiara z pierwszego parzenia) jak i smakowe (pierwsze parzenie jest najbardziej agresywne i drażniące w smaku) - 2 sekundowe przepłukanie czyni cuda i jest dosyć powszechnie stosowane w Chinach czy Japonii - jako jeden z elementów sztuki parzenia zielonej herbaty.
No i druga sprawa - herbata krótko parzona (2-4 min) ma działanie pobudzające (na początku parzenia wydzielają się głównie pobudzające alkaloidy), herbata długo parzona (5min+) ma działanie kojące, uspokajające - w płynie zaczynają już przeważać wtedy inne teiny.
Warto o tym pamiętać i świadomie parzyć swoją zieloną w zależności od potrzeb :)
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Ja po prostu obcinam filtr do kawy i zaciągam sznureczkiem.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
pletzturra pisze:Współczuję ludziom, którzy nie czują różnicy w jakości.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.