Ostatnie kadry z mojej pamięci, to rozsuwające się drzwi stacji i pierwsze 2-3 kroki w środku. Nie mam typowej wyrwy w pamięci, równie dobrze te 3 godziny mogło dzielić mrugnięcie okiem. Nie pamiętam momentu odzyskania świadomości. Pierwsze wspomnienie, to chłód krzesła pod gołą dupą, łapy i nogi w pasach. No i oczywiście, stara, gruba jak beczka piguła, nachylająca się nade mną, ze strzykawką do pobrania krwi. Zapytałem w pełni trzeźwy "co pani robi?". Po chwili konwersacji okazało się że jestem na lodówie, łapy w pasach bo podobno się rzucałem( :nuts: ). Heroiczna akcja kumpli sprawiła że już po kwadransie zmieniałem fartuch na swoje ubranie :-)
Podobno na stacji, podszedłem do zgrzewek z piwem i wywinąłem na nie orła. Jako że waliło ode mnie bimbrem i wszystko wskazywało na %, wylądowałem na wytrzeźwiałce. Kumple po 30 minutach poszli mnie szukać. Od pracowników stacji dowiedzieli się co i jak. Przytomnie pojechali do zaprzyjaźnionego lekarza, zerwali go z łóżka i razem pojechali na lodówe. Lekarz zaświadczył że jestem chory i zdarzają mi się omdlenia :-) Wypisali mnie. A rachunek za izbę i tak przyszedł :-/
A ten kwas wzięty po tym kiedy nie byłaś na pewno w najlepszej formie, to był głupi pomysł. Ostatni gwóźdź do trumny i tego stanu które teraz Tobie towarzyszy.
No i nie wiesz co to zapaść. To zaburzenia lękowe. Nie dramatyzuj.
@HTSKOOOKK56
Żeby tylko starzy coś nie wykombinowali bo cały dzień w pokoju siedzę i słyszę jak gadają o mnie to jest najgorsze jak się będzie tu pokazać jeszcze mi coś e klacie kuje i spiny ciągle to jest dramat jak źle się czuje wszystko przez walenie konia do roboty miałem iść to zadzwoniłem że nie przyjdę bo walenie konia ważniejsze cały dzień no nic takie życie jak dożyje jutra bo cliwo jest to pierdole już ten kryształ bo jaki jest sens brać tylko po to żeby walić konia? I doprowadzić się do takiego stanu.
Tę lęki i spiny są najgorsze taki lęk jakbym kogoś miał na sumieniu boje się ruszyć nawet na łóżku i szepty słuchać japoerdole kiedy ja stąd wyjdę kiedy to się skończy jak ja do roboty pójdę a walić to fajnie jest nie no nie jest fajnie bo jak mi rodzice wbija jakoś do pokoju a temat jest i jak ja wyglądam to dramat co oni sobie o mnie pomyślą dobra koniec spróbuję usnąć
Pewnie jedyne co byś przyjął z lodówki to żarówka żeby ją potłuc i dodać do materiału. Bo po co żarcie? A potem dziwisz się, że masz halucynacje wzrokowo-słuchowe.
Napierdalasz kryształ - uzupełniaj to, co wypłukuje omg.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
