@Ramowy
Fakt, maszynka się przegrzewa przy wiekszej ilości osób, ale jest na to genialna sprawa. Ja sobie kupiłem filterek przeznaczony do Arizera Q4.0 (dostępny też w tym sklepie za ok. 5 dych), który pasuje do Craftyego - nie dość, że jakość zajebista (jeszcze chłodniejsza para i bardziej nawilożona), to nie wyciąga temperatury z craftyego tak mocno - czyli nie musi się sprzęt bardziej namęczyć aby ciągle nagrzewać wapka. Więc przy wodnym filtrze lepiej działa i spokojnie 3-4 osoby umęczy :-) No ale fakt, to trochę irytujące, że niestety przy wiekszej ilosci osob nie zadizala tak, jak w parce. Dla mnie jedno nabicie jest idealne na dlugi wieczor :) czyli ok 0,2.
A druga kwestia @Ramowy - co to za filtr wodny? Ktoś ma, korzystał? Chętnie sobie taki bym kupił. wygląda jak przejściówka do Piniccle albo coś taikego (?).
Moja rada: ustawcie w appce mniejszy pobór energii (wyłączyć wibracje, zmniejszyć jasność leda, itd - dłużej będzie bateria trzymać :)).
Miałeś arizera Q4.0 i faktycznie jakość z craftyego jest lepsza nawet przy niższej temperaturze? :o bomba, rozważałem tego wapka.
Czyli posiadacze Crafty`iego (210C max) nie uzyskają efektu euforycznego który wg tabelki jest troche ponizej 220 stopni czy jednak te 210 daje rade?
p.s.
jakbyście mieli wybrać pomiędzy Crafty, a PAX 2 który byście kupili? ew. jeszcze inny w tej okolicy cenowej?
Popatrz tu:
http://www.vaporizerwizard.com/pax-2-vs ... omparison/
http://www.vapecritic.com/vaporizers/crafty-vs-pax-2/
Ja dodam jeszcze od siebie, że ostatnimi czasy bardziej włączam PAXa, żeby popatrzeć na te światełka, niż żeby się upalić ;) No i w dodatku ta gra w Simona - najdobitniej pokazuje, co marihuana robi ci z pamięcią krótkotrwałą. Aż się prawie odechciewa palić...
Ja robiłem mały risercz przed kupnem i w tej okolicy cenowej wybrałem PAX 2.
G PRO Herbal Vaporizer DGK?
zrobiłem mały research w sieci, i jest on polecany dość mocno jak chodzi o tą kategorię cenową.
przyznaje, że to ma być mój pierwszy wapo, a osobiście jestem miłośnikiem jointów, jednak chętnie pozbyłbym się wypełniaczy i procesu 'spalania' ;)
Witaj w Krainie Dziwów, Alicjo.
Koszt wykonania - ok 100zł
Do zasilania użyłem zasilacza z xboxa o mocy 120W z przerobioną końcówką. W środku mufy miedzianej jest zaoksydowany drutu oporowy o średnicy 1mm o odcinku ok 40cm zwinięty w spiralkę. Włącznik chwilowy. Niestety bez regulacji temperatury, jednak płynnie skacze od ok 150 stopni do 240 w zależności od długości trzymania przycisku, więc wszystko fajnie się waporyzuje a nie spala Za ustnik robi mała lufka. I oczywiście nie zabrakło zielonej diody sygnalizującej
Resztę widać na zdjęciach.
Wszystko ładnie zamknięte w małym drewnianym pudełku o rozmiarze 12cm x 9cm x 4,5cm
Jeśli ktoś ma jakieś pytania lub chciałby sam zrobić taki waporyzer to śmiało pytać
http://imgur.com/a/NfDMt
Gratuluję pomysłowości i chęci.
W przypadku spalania mj, jest zadowalająca ilość dymu...jakby znaleźć coś w zastępstwie dające smaczny aromat i sporo dymu można by wykorzystywać waporyzatory w pożyteczny sposob :) (integracyjny) :) Od dawna nie palę szlugów i trochę za czynnością tęsknię, byłaby fajna alternatywa dla papierosów czy trucizny z liquidów elektro fajka.
Są różne opcje, aloes, eukaliptus, liscie zwyklej konopii, wild daga, bylica i inne zastępniki mj np z magicznego ogrodu....kto ma jakieś doświadczenia? Może przy waporyzacji te mniej aktywne pokaża pazura...relaxia, lekka stymulacja czy poprostu dużo aromatycznego dymu...
P.s.
Który z waporyzatorów byłby najlepszy do takiego zastosowania? Np w pracy do wychodzenia na "fajka" ze znajomymi poprzez osoby nie palące (dotyczy też imprez itd) Głównie chodzi o wytrzymałość baterii, rozmiar, ilość dymu.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
