ps: ewentualnie obwine buły bandażem że niby po operacji a pod spodem mała chusteczka zawinięta ;p
ps2: jesli mnie zlapia to bede mial klopoty? w koncu to jest legalne
Ja leciałem kiedyś do Egiptu to udało mi się wziąć ze sobą sztukę haszu w podręcznym bagażu.
Kiedyś udało mi się wziąć speeda w kapsułkach do UK. Miałem około 3 kapsułki po 120mg na własny użytek.
Normalnie w kieszeni. W razie czego chciałem je zjeść lub wyrzucić, ale wszystko udało się bez problemu.
Natomiast jak wracałem z Manchasteru i Amsterdamu to miałem kontrolę osobistą na lotnisku, ale wtedy
na szczęście nic ze sobą nie miałem :)
nikt na to uwagi nie zwróci. tam nikt tego nie szuka
Witam, nie wiem czy to jest odpowiedni dział[...]
Oczywiście finalnie się wybroni ale może być przez jakiś czas mało miło.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
