Parathormon pisze:Z mojego doświadczenia - meta nie przebija mefa tj. na giga tolerce mefowej ruszał mnie mef w ultra-ilości, a 200mg mety vapo dało efekt niedoćpania i rozczarowania do tego po braku fazy niemiła zwała... Aż mnie trzepie jak sobie ten epizod przypomnę brrrr... Po co mi to było...
chujowa meta - tyle w temacie
Ale tak, piko w krysztale to bajka. Przestaje nią jednak być, gdy po tygodniu palenia po 15 godzin dziennie, siedzisz w pustym pokoju trzymając methpipe, wypuszczasz kolejne kłęby białego dymu i patrzysz w martwy punkt, trzęsąc się i majacząc.
Parathormon pisze:Z mojego doświadczenia - meta nie przebija mefa tj. na giga tolerce mefowej ruszał mnie mef w ultra-ilości, a 200mg mety vapo dało efekt niedoćpania i rozczarowania do tego po braku fazy niemiła zwała... Aż mnie trzepie jak sobie ten epizod przypomnę brrrr... Po co mi to było...
Czysta, krystaliczna meth (najlepiej prosto z gara) ma nieporównywalne do żadnego innego narkotyku działanie. Crystal meth kupiona od kogoś, gdy przebyła już pewną drogą i zdążyła stracić na wartości, też powinna zrobić spore wrażenie, zwłaszcza w takiej dawce. Efekt niedoćpania zawsze jest, stąd masakryczna chęć na dorzutkę, ale pierwsze pierdolnięcie jest niezastąpione. Opisywałam to tutaj.
Przy dobrym temacie przypominanie sobie "tych epizodów" wywołuje tylko ciśnienie, nie odrazę. Odraza przychodzi później, po wielu ciągach, psychozach i psychofizycznej degeneracji. Po prostu wyjebali Cię w dupkę. Spory między meth a MDMA jeszcze można rozstrzygać, ale mefedron to słabsza liga, stymulant niższej rangi, który przy dobrej mecie nie ma nic do gadania.
meta byla taka o jakiej mozecie pomarzyc - czysty izomer S po destylacji i kilkukrotnej rekrystalizacji, ale ja juz bylem w takim stanie ze pol grama mefa sniffem (sensu w tym za duzo nie bylo) - tez dobrego mefa - dawalo mi moze 5-8 minut namiastki euforii.
mef prawda ze jest krotki i w tym aspekcie do mety mu dalleko, ale gdyby wziac najlepsze 2 minuty z mety i z mefa to te z mefa przebija euforycznie mete... Taki wniosek czlowieka, ktory doszedl do tolerancji ostatecznej.
Nizszej rangi to moze ty jestes na odlotach kartoflu - wez sobie w odbyt wsadz takie łzawe gadki z dzialu tematycznego.
Btw - gram amfetaminy desperacko w tamtym okresie ojebalem na przestrzeni 8 godzin goniac za euforia - tez niestety jej nie znalazlrm.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
