Wpadł mi do głowy taki pomysł, aby prowadzić eksperymenty naukowe związane z testowaniem/recenzowaniem różnych narkotyków - chcę to przedstawić na moim kanale youtube. Jest możliwość prawna, żeby wypuszczać takie filmiki, natomiast nie zostać ściganym poprzez organy prawa? Może istnieje jakieś pozwolenie "naukowe"?
Pozdrawiam
1) być naukowcem
2) naprawdę badania naukowe o określonym celu prowadzić
...a nie recki na yt wstawiać
Musiałbyś się rozliczać porcji, koniecznie publikować wyniki no i spełniać wymogi dotyczące przechowywania. Tutaj zresztą wchodzi jeszcze Inspektorat Farmaceutyczny i jego normy sanitarne...
Podejrzewam, że w żadnej formie kanał na yt nie spełni kryteriów.
PS ale taki kanał w stylu neurosoup prowadzony przez kogoś kto, nie wiem, nie był gwałcony w silosie atomowym to byłaby bomba
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
To, co napisałeś, zmienia zupełnie postać pytania. W żadnym wypadku na taką działalność nie dostaniesz "dyspensy".
Zresztą najpierw musiałbyś ogarnąć montowanie takich filmów, sprzęt do ich kręcenia, światło, dźwięk... Po przeliczeniu kosztów lepiej się zaćpać
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.