Wpadł mi do głowy taki pomysł, aby prowadzić eksperymenty naukowe związane z testowaniem/recenzowaniem różnych narkotyków - chcę to przedstawić na moim kanale youtube. Jest możliwość prawna, żeby wypuszczać takie filmiki, natomiast nie zostać ściganym poprzez organy prawa? Może istnieje jakieś pozwolenie "naukowe"?
Pozdrawiam
1) być naukowcem
2) naprawdę badania naukowe o określonym celu prowadzić
...a nie recki na yt wstawiać
Musiałbyś się rozliczać porcji, koniecznie publikować wyniki no i spełniać wymogi dotyczące przechowywania. Tutaj zresztą wchodzi jeszcze Inspektorat Farmaceutyczny i jego normy sanitarne...
Podejrzewam, że w żadnej formie kanał na yt nie spełni kryteriów.
PS ale taki kanał w stylu neurosoup prowadzony przez kogoś kto, nie wiem, nie był gwałcony w silosie atomowym to byłaby bomba
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
To, co napisałeś, zmienia zupełnie postać pytania. W żadnym wypadku na taką działalność nie dostaniesz "dyspensy".
Zresztą najpierw musiałbyś ogarnąć montowanie takich filmów, sprzęt do ich kręcenia, światło, dźwięk... Po przeliczeniu kosztów lepiej się zaćpać
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.