Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 2278 / 278 / 3
Mam to samo. Po prostu się starzejemy, drogi kolego. Niech zgadnę, magii świąt też nie czujesz...?
Moja teoria jest taka, że się po prostu przyzwyczajamy do świata. Nic już nie będzie dla nas nowe. Tym bardziej, jeżeli się nie ruszamy z naszego miejsca zamieszkania, dlatego pewnym panaceum są podróże w inne, odległe miejsca. Sama świadomość, że codzienność jest te parę tysięcy kilometrów dalej, dużo pomaga, już nie mówiąc o poznawaniu nowych miejsc, kultur, zwyczajów. W człowieku po prostu następuje pewne wypalenie - stąd też większość z nas najlepiej wspomina dzieciństwo, gdzie chłodna kalkulacja i pragmatyzm były na drugim miejscu.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 867 / 18 / 0
Chuja sie starzejemy ;). Musze chyba przetlumaczyc Wam jakis wyklad o tym, jakie sa przyczyny ciaglego zmniejszania wrazliwosci, bo widze ten problem dotyka wielu z nas, ale na razie lapcie linka:

Male FAQ
http://www.lepszezdrowie.info/po_co_ci_ ... a_odde.htm

I jeszce to:
https://zenforest.wordpress.com/2008/01 ... tlumienia/


W skrocie chodzi o to, ze rodzisz sie jako male dziecko i jestes wrazliwy. Nawet pomachanie grzechotka sprawia, ze czujesz sie zajebiscie. Potem uczysz sie tlumic emocje. Chlopcy tlumia glownie lęki, dziewczyny gniew, ale chlopcy maja bardziej przejebane, bo im nie wypada plakac, wiec tlumia wiecej i przez to tez dojrzewaja emocjonalnie wolniej (m.in. dlatego dziewczyny szukaja zawsze starszych od siebie chlopakow).

Emocja stlumiona zostaje w tobie. To znaczy, ze masz w sobie w chuj stlumionych ''negatywnych'' uczuc - nawet te, ktore stlumiles w dziecinstwie. Im wiecej ich masz, tym bardziej niewrazliwym zombie sie stajesz. W koncu nic sie Cie nie cieszy i zaczynasz pracowac jak pojebany i wydawac kase na coraz mocniejsze wrazenia.

Gdy widzisz w filmie w telewizji, ze ktos placze albo czuje strach, a Ty nie placzesz razem z nim (nie wspolczujesz, nie masz empatii), to i tak tworzysz w sobie emocje, ktora zostaje stlumiona (nieswiadoma). Z czasem zbiera sie ich coraz wiecej, az w koncu jestes zapchany i nic nie czujesz.

Te kurwy, ktore steruja tym swiatem (media, szkolnictwo, religia), specjalnie to tak wymyslili, bo oni sa wlascicielami firm, ktore sprzedaja wam mase niepotrzebnego gowna.

W linkach u gory jest napisane, jak odzyskac utracona wrazliwosc. W skrocie: trzeba jeszcze raz poczuc stlumione emocje. Jak? Siadasz na dupie w ciszy, zamykasz oczy, siedzisz tak z godzine, starasz sie nie myslec i mowisz w myslach do samego siebie: ''caly stlumiony lęk może teraz we mnie być'', i to samo ze smutkiem, zalem, zloscia, poczuciem bezsilnosci, wstydem i tak dalej.

Jesli bedziesz robic to codziennie wieczorem przez dosc dlugi czas, bedziesz znacznie mniej podatny na choroby, bedziesz czerpal wieksza radosc z zycia, rozwijal sie szybciej i w ogole bedzie dobrze.

Polecam tez wypierdolic telewizor bo to narzedzie szatana. Najlepiej nie ogladac filmow, nie grac w gry i uprawiac sport, to juz w ogole po pewnym czasie bedzie petarda.

No i zgadzam sie z tym co zostalo napisane wyzej: zadbaj o ciekawe zycie, nie rob codziennie tego samego, podrozuj, rozwijaj sie, kombinuj.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 35 / 1 / 0
Biorę tyrozynę od prawie 3 tygodni i powiem wam Panowie ze coś drgnęło jest to bardzo subtelna i delikatna stymulacja plus rozjaśnienie w głowie.Nie ma mowy o jakiejś sinej stymulacji ale zmiana jest mimo ze lekka to wyczuwalna. :-)
  • 698 / 172 / 0
extraviado: to co piszesz, jest dość radykalne, ale daje do myślenia. Ode mnie +1 za nakreślenie problemu wydobywania stłumionych emocji, już zacząłem to stosować i chociaż bywa mało przyjemnie podczas seansu, to przynosi wymierne korzyści psychiczne.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty

Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.