Nigdy nie miałem problemów z szybkimi orgazmami. Wręcz przeciwnie - często musiałem się wręcz namęczyć i napocić, by móc skończyć - niektórym partnerkom to w pewien sposób imponowało, inne bolało.
Problem w tym, że parę miesięcy temu sprawy zaczęły wyglądać z goła inaczej.
Nie jestem pewien gdzie leży przyczyna tego niuansu - czy jest to po prostu psychika, a może doszły do tego kwestie fizjologiczne.
Jeśli jadę szybkim tempem, mocno i bez przerw - wystarczy mi nawet 5 min.
Gdy chcę się nieco bardziej postarać i na chwilę przerywać stosunek, mieszczę się w przedziale 10-ciu, czasem 15-stu minutach.
Wkrótce zbliża się mój pierwszy w życiu trójkąt, a chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Na dodatek, ze względów zdrowotnych, nie mogę się wspomagać żadną farmakologią, ani nawet ziołolecznictwem.
Co proponujecie? Macie jakieś pomysły?
Myślałem, czy nie spróbować kondoma Durex.
Prezerwatywy Durex Performa pokryte są od wewnątrz specjalnym lubrykantem – benzokainą – który pozwala na opóźnienie wytrysku i przedłużenie stosunku, co oznacza dłuższą przyjemność.
KondoMa, mój drogi. To tak, jakbyś poszedł z kolegami na wódę, a dostał wodę :-D - Berig
Scpaj sie gieblem, mi to zazwyczaj pomagalo "nie dojsc", moglbym tak cala noc ruchac.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
i jasne 5 min...teraz to kilka ruchow i masz wypust bez ketonow.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
