Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 180 z 329
  • 103 / 2 / 0
Lepiej nie bierz stary bo zamieni Ci mózg w opary %-D bedzie kiszka, a jak chcesz walić po kablach do juz w ogóle moim zdaniem kiepskawy pomysł
Blue Berry pisze:
Topiąc się po szyję w szczynach, jak przystało na kontemplujące życie ścierwo, spinające dupę, co 5 min w ramach akcji pocieszenia podupadłej godności wypierdalasz z podkulonym ogonem.
  • 206 / 3 / 0
Thirteen pisze:
Nie. Ty jesteś idiotą skoro wiesz, że jesteś paranoikiem podatnym na psychozy a i bierzesz się za branie tak mocnego NDRI. Nie wiem czego się spodziewałeś innego.
Tak wiem. Spodziewałem się tego ale nie aż takich efektów. Z drugiej strony kiedy mam stestować po delegalizacji?
Może też było to efektem całkiem nieprzespanej nocy przed przyjęciem
oczywiście 0,5g otrzymanego w gratisie specyfiku momentalnie spłukano w kiblu
NieZaczynaj pisze:
Jak ktoś podatny to niech odpuści bo to wywala na wierz wszystkie ukryte lęki, obawy.
Lata temu po dobrej fecie mialem pszychozy typu wszyscy na mnie patrza w tramwaju wszyscy wiedza itd.. ale emocje byly jakby znieczulone i taka wyjebke sie mialo na to. A po alfie lęki i paranoje były takie realne i głębokie czasami paraliżujące.
.
  • 1095 / 34 / 0
Z alfa już tak jest i trzeba się pogodzić z tym, że biorąc taką kosiarkę zgadza się na to , że paranoja raczej murowana (łatwo wpaść w ciąg), bo mało kto ma na tyle paukładane w czajniku, że obejdzie się bez tego.

Pamiętam jak klejofas brał alfę chyba ze dwa lata i nie narzekał na paranoje, więc można chyba jednak.

Wogóle alfa to jak jakaś spełniająca się przepowiednia z tymi paranojami.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 2334 / 9 / 0
No, to zależy od osoby. Był tu taki toshiro mifune, potrafił ćwiatkę w kabel wpuścić i mówił, że jego się psychozy nie trzymają. Ja jak już miałbym wpieprzać alfę (nie bardzo się zapowiada), to tylko w połączeniu z opio. Nie ma tego roztrzepania, schiz, pojebania, a faza jest dużo lepsza.
  • 1095 / 34 / 0
W alfie wkurwia jeszcze to, że nie da się w spokoju ustać w miejscu tylko ciągle trzeba sie ruszać, ten niepokój zdradza mocno pacjenta. pentedron też taki jest, że ciągle trzeba się ruszać, a 3mmc już nie.
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 206 / 3 / 0
no dokładnie nawet do sklepu ciężko wyjść żeby nie zdradzać się z poddenerwowania jak taki przestraszony czlowiek to ciezko tez zdanie skleic i zeby starac sie jeszcze zeby glos nie brzmial jak przestraszony. Ale w łozku jak się zaczną przymyślenia to ja się zrobiłem sztywny i jak by nie znalazł jakiegoś zajęcia żeby odwrocic uwage od mysli to lezalby jak kamien.
.
  • 1095 / 34 / 0
blablab pisze:
No, to zależy od osoby. Był tu taki toshiro mifune, potrafił ćwiatkę w kabel wpuścić i mówił, że jego się psychozy nie trzymają. Ja jak już miałbym wpieprzać alfę (nie bardzo się zapowiada), to tylko w połączeniu z opio. Nie ma tego roztrzepania, schiz, pojebania, a faza jest dużo lepsza.
Toshiro pod koniec jego występów na forum stwierdził, że pojawiły się i u niego jakieś psycho-atrakcje, chyba głosy. Wali on jeszcze materiał? A może zmienił nick?
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
  • 348 / 9 / 0
Mi dopiero po naprawdę długim czasie bez snu i odpowiedniego odżywiania pojawiały się problemy z psychiką, takie zauważalne i przeszkadzające w normalnym funkcjonowaniu. Tak to albo ich nie było, albo na tyle łagodne, typu przestraszenir się, bo ktoś w nocy głośno zatrąbił na pobliskiej ulicy, że nie robiły sieczki z mózgu. Przy tej substancji bardzo ważne jest jak mamy poukładane w głowie i jak skrupulatnie stosujemy się do harm reduction, żeby o tę głowę zadbać. Ale wciąga niemiłosiernie, to trzeba przyznać.
Żyję szybko bo mi wolno.
  • 2647 / 42 / 0
Czy ktoś z tego robił maczanke? jakie propocje dać??

Nic się nie stanie jak rozpuszcze w acetonie czy spirycie?
Uwaga! Użytkownik ShadySharky nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1095 / 34 / 0
Maczankę z tego mozna traktowac tylko jako ciekawostkę, bo nic nie zastąpi czystego wrzutu na folię i widoku gotujacego się materiału.....
Wszystko co napisałem na tym forum to nieprawda; opisywane sytuacje nigdy nie miały miejsca.
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 180 z 329
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.