Dział poświęcony wszystkim izomerom efedryny, także pseudoefedrynie.
Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 89 / 2 / 0
Wiem, że efedryna z tabletek Tussipectu to słabiutki drug (jeśli to można w ogóle nazwać drugiem) ale na mnie działa wyjątkowo euforyzująco i dostaję prawdziwego powera już po 5 tabletkach. Mam kilka pytań do obeznanych w temacie:
Otóż te psychotropki, jakie biorę, strasznie mnie otępiają i wręcz uniemożliwiają normalne funkcjonownaie wśród ludzi, zniechęcają do robienia czegokolwiek, nawet do siedzenia przy kompie. Dziś zajadłem 5 tabletek Tussipectu i popiłem kawą co dało natychmiastowe rezultaty: power, chęć do działania, łatwiejsze nawiązywanie rozmów z ludźmi itp.
Przejdźmy do pointy:

1.Czy jeśli będę brał często efedrynę, żeby zniwelować tą wredną ospałość, będzie to miało jakieś większe efekty?
2.W ogóle jakie efekty uboczne ma efedrynka w postaci tabletek, gdy bierze się ją często?
3.Można się uzależnić?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Pewnie szybko ci tolerka skoczy.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 89 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Agntx »
dobson pisze:
Pewnie szybko ci tolerka skoczy.
Kurcze, a właśnie o to najbardziej się martwię :( Jak myślisz, po jakim czasie będę musiał wpieprzać z dwa razy więcej tablet niż początkowo? Bo jak do tej pory efedrynka to jedyny mój ratunek na te wredne psychotropy, a lekarz mi raczej niczego nie przepisze, bo wątpię, czy jest jakiś lek na zdecydowane powodzenie (oprócz kawy, która BTW mnie w ogóle nie rusza; nie czuje po niej kompletnie nic!)
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Brałem tussipect tylko raz więc za bardzo ci nie pomogę.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 33 / / 0
Mi przy ciągłym braniu efedryny, po około miesiącu zaczęły się wkręcać jakieś bad tripy(jeśli tak to można nazwać). Po zażyciu czułem się dużo gorzej niż przed( straszna nerwowość, dziwne lęki), a zwiększenie dawki nic nie dawało. Im dłużej brałem, tym częściej coś takiego sie pojawiało, po około 3 miesiącach większość faz tak wyglądała, do tego momentami(nawet na trzeźwo) czułem takie kłucia w sercu że zwijałem sie z bólu(Nawet jak później podczas feciłem, tego nie było). Wtedy też z tego zrezygnowałem. Jak rzadko biorę to faza(szczególnie w połączeniu z alkiem) jest bardzo przyjemna, ale na dłuższa metę to nie dla mnie. A jeśli chodzi o tolerancję, to zaczynałem od 5 tabletek, po kilku tyg 7 tabletek, nieraz 10(czasem to nic nie dawało,a czasem 5 mnie wypierdzielało). Nie mam kompletnie pojęcia od czego to zależało.
Trochę to uzależnia, ale raczej spokojnie da się to rzucić, przynajmniej tak było u mnie.
Na pewno tussi niszczy żołądek, wątrobę i pewnie na serce też nie ma dobrego wpływu.
Ostatnio zmieniony 14 marca 2007 przez opiate777, łącznie zmieniany 1 raz.
Why can't we drink forever?
I just want to start things over.
  • 89 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Agntx »
Z tym wpływem na żołądek to fakt: po kilkukrotnym zjedzeniu Tussipectu miałem dość sporo problemów żołądkowych (bóle, nudności).
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.