Mies van der Rohe
Wojaż zakonczylem weselem na którym obylo sie o dziwo bez zadnego przypału
Co prawda po weselu kiedy wszyscu juz byli na hotelu to ja jeszcze poszedlem na stacje po 3 browary i ciątałem się gdzies 3 h w przeciagu których nawet niezdajac sb po drodze sprawy wrocilem na sale gdzie bylem wczesniej(~4km w jedna strone)
Po pierwszych 4h snu na hotelu tam , drugiego dnia na poprawinach zaczynalem miec juz w bani totalna jajecznice z którą mój przyjaciel węgorz sobie przestawał radzic .A na mordzie to juz pod oczami mialem smoliste kratery oraz karnacje zblazowanego żula. Gdyby nie zapas giebla , to ze chwilke kimałem oraz ze nie byly to takie typowe poprawiny(wlasciwie tylko obiadek )to pewnie odrazu bym przybil gwozdzia w talerzu z zupa
Takze tego . Odjebalem manewr ktorego mam nadzieje za chuja juz nie powtórzyć.
Nie róbcie tego w domu, chyba ze macie za soba gorsze popierdole albo pikawe z adamantium
Mam nadzieje ze jako tako to składnie opisalem bo teraz cos kolo 1,5 doby jade na alfie-PHP ( w sumie przestalem ja wpierdalac z 12 h temu ale delikatnej stymulacji troszke jeszcze zostało.A tamten ciag weselny odpierdolilem gdzies z mies temu )
Jesli srogo popjeerdoliłem ten wywód to sry
Ale miałem epizody że nie spałem 3 dni, po tym jeszcze raz, jeszcze raz, i za 3 , 4 razem żeby was nie okłamać, miałem całe sine usta, gdy dotkłem je kremem nawilżającym słyszałem skrzypienie tak były suche, praktycznie nic nie jadłem nic nie pilem , lezałem na łózku padnięty ze mną 2 kolegów, prawie odpłynąłem byłem w innych zaświatach pobiegli mi po leki , a ja ciągle prosiłem sie o kreske ( nie dali mi jej oczywiscie ). Pózniej z trudem usnałem
(mefedron , kokaina w małych ilosciach )
chyba troche offtor wiec Spierdalam dziekuję :listen:
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.