Jeżeli już odczuwam jakiś zjazd to przyspieszone, nierówno bijące serce i ochota na więcej.
Na drugi dzień zawsze pomaga mi suplementacja w postaci Asparginu i kwasów Omega-3, zjeśc porządne śniadanie, zapic kakaukiem ciemnym albo Yerba Mate. Do tego wiadomo reszta posiłków w ciągu dnia minimum 4 oprócz śniadania, lepiej mniej, a częściej. Do tego oczywiście owoce typu banany albo warzywka typu pomidory, czyli potas potas i trochę magnezu. Do tego w pracy zawsze jeden Powerrade lub inny izotonik i w moim przypadku czuję się bardzo dobrze pod względem fizycznym.
Jest to nawet trochę zgubne czasem, no bo skoro czuję się zajebiście, to czemu dzisiaj nie powtórzyc zabawy ? ehhh ;p Ew. można jeszcze jakieś benzo zjeśc, ale to jak schodzi faza i chcemy iśc spac, chyba, że ktoś ma drugi dzień problemy z cisnieniem lub arytmie, mi wtedy zawsze benzo pomaga.
Dodano akapity dla czytelności -- 909
Wiecej problemów z tego niz pożytku.
I bez obrazy, ale nie wiem skąd u was takie straszliwe zjazdy. mef siada na psychikę, wiec zjechany humor, smuty etc sa tu zrozumiałe ale objawy fizyczne tak wyraźne?
Zastanawiam sie, czy to kwestia indywidualna czy (w co bardziej wierze) wina towaru z jakimiś domieszkami.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.