Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7429 • Strona 396 z 743
  • 584 / 21 / 0
Nie wazne ile procentowy towar bedziesz mial. I tak Cie wyjebie dobrze. W sumie zle to ujalem, bo po pierwszym razie to jest tak dziwnie jakos; nie wiem jak to opisac. Ile wziasc? Musisz zapytac kolesia ktory Ci to zalatwi bo rozne sa towary.
  • 1615 / 28 / 0
Przy tych zabawkach lepiej zapytać dila ile przyjebać, jeśli ma się zamiar walić iv. Jarając nie przedawkuje (nie przekręci się).
  • 12692 / 2456 / 0
Jeżeli dile heroiny działają analogicznie jak dile marihuany, to koniec końców będzie musiał "przyjebać" 3 x tyle, ile było powiedziane :-)
  • 1615 / 28 / 0
Lepiej żeby stopniowo sprawdzał ile go "robi" idealnie i sam znalazł dla siebie odpowiednią dawkę, niż miałby przyjebać za dużo.
  • 146 / / 0
na jak długo starcza wam ćwiara brązu?
Mój rekord to 3 dni palenia
  • 443 / 54 / 0
To naprawdę masz mega ale to mega kosmicznie niską tolerancje. Rekord to może jeden dzień za dawnych dawnych lat. Tak to około 10-15 minut i po cw. W najwiekszym okresie to około 6-8 cwiartek dziennie szło. A i to nie jest żadną wielką ilością.
Im dłużej się bawisz tym wartość wzrasta :-)
  • 146 / / 0
to prawda, swoją przygodę z h dopiero zaczynam, co prawda nie mieszkam w kraju, a hel w który się zaopatruję jest lepszej jakości niż ten uliczny, 50 mg na srebrze gonię dobre kilkanaście minut z przerwami na sprawdzenie czy nie jest już za mocno i następny buch skończę z nosem w srebrze nodując. I takie 50 mg spokojnie starcza na 5-6 godzin upierdolenia
  • 2652 / 386 / 0
Naciesz się. 50mg to dobra dawka na początek, jednak paląc, dość szybko trzeba zwiększać dawkę i skraca się czas działania. 5-6h to póki co optymalny czas, ale mógłbyś z tego wyciągnąć więcej rozkładając tą dawkę np. na 2-3 razy w odstępie czasowym. hel przy zerowej tolerancji długo utrzymuje się we krwi, więc paląc kolejną porcję będziesz jeszcze czuł poprzednią i będziesz ujebany od rana do wieczora. Spróbuj się zaciągnąć, usiąść, odchylić głowę do tyłu, zamknąć oczy i powoli, bardzo powoli wypuszczać dym, wstrzymać na chwilę powietrze, a potem zrobić głęboki wdech.

Mam nadzieję, że nie wypuszczasz dymu zbyt szybko, zacytuję pewnego bohatera książki "utrata porcji dymu, to jak utrata ręki, czy nogi". Ja na Twoim miejscu kupiłabym sobie balonik.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 146 / / 0
wg 'znawców' na drugs-forum czy bluelighcie wtórna inhalacja dymem helu nie przynosi żadnego efektu, więc balonik nie potrzebny, fifkę skręciłem z folii co by zbierać materiał i w razie czego wykorzystać go powtórnie. Dym trzymam w płucach długo. Dokładnie tak robię, te 50 mg gonię aż poczuję, ten cieplutki, otulający mnie opioidowy kocyk, przerwa, i jak czuję, że schodzi to następne kilka buchów
  • 2652 / 386 / 0
Znawcy gówno wiedzą. Każdy organizm jest inny i tego typu stwierdzenia nie mogą być stosowane do ogółu. Ja jak paliłam (choć nadal uważam, to za wielkie marnowanie towaru) to wypuszczałam dym do balonika i po ponownym zaciągnięciu się czułam kolejny przypływ błogości. Nie jest powiedziane, że taka podwójnie "przerobiona" porcja już nie zadziała. Jest co prawda większe stężenie dwutlenku węgla, ale nie redukuje on ilości substancji, więc tyle ile płuca nie przyswoiły (pomijając tą część, która została zatrzymana na drodze barier ochronnych organizmu np. śluzówek) tyle się znajduje w tym, co wydychasz i wciągasz z powrotem.

A inna kwestia to już sama umiejętność ganiania za dymem. Nowicjusze tracą bardzo dużo, za każdym razem już idzie to lepiej, aż obeznasz się z tym na dobre (przy okazji się wpierdolisz) i będziesz wiedział, co robić, żeby nie stracić tego, co dobre i ciepłe.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 7429 • Strona 396 z 743
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes

Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.