Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 3097 • Strona 8 z 310
  • 89 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Agntx »
Zarzuciłem lajtową dawkę 2x5mg i jak do tej pory nie mogę stwierdzić, by coś znaczącego się działo. W sobotę planuję zarzucić 20mg i zapić to dwoma browarami: zobaczymy, co będzie się dziać.
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
  • 3901 / 563 / 0
Nieprzeczytany post autor: lol »
drag pisze:
Bo jesli chodzi o klony to 26-30mg czasami dopiero było dawką optymalną.
haha, 30mg klonów?
  • 46 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: adder »
Nieważne, czy prawda czy nieprawda. Ale jak można sobie zrobić taką tolerancję na benzodiazepiny... Ja łykam już nie wiem, który tydzień codziennie Lorafen i Estazolam, to są ciągle 2-3 tabletki na uspokojenie i rozluźnienie mięśni. Weź też poprawkę na to, że niektórzy albo lubią pochwalić się, ile są w stanie zjeść, albo jak wysoką mają tolerancję. A tolerancja to najgorsza rzecz w ćpania, jaka istnieje.
Uwaga! Użytkownik adder nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 437 / 21 / 0
drag pisze:
Bo jesli chodzi o klony to 26-30mg czasami dopiero było dawką optymalną.
Ja wiem, że po takiej dawce jest fajnie, smiesznie i absurdalnie, ale nie wdaje mi się, że 'optymalnie' to odpowiednie slow...
NIECH CO KRWAWY HEGEMON?
NIECH ŻYJE
!!!

Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy

Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
  • 1680 / 270 / 0
No może przesadziłem z tym słowem "optymalnie". Chodziło mi o to że po takiej dawce "jest faza". Z resztą sami wiecie jak to z benzo jest, dorzuca się i dorzuca bo jest uczucie, że zjedlismy za mało i słabo działa. Więc tą optymalną to zmiejsze może do 14mg ;)
Może to tylko na klonach tak jest? Z ta tolerancją rosnącą w górę bardzo szybko?
Muerto zjadła raz 60mg na raz (macowa). A nie wiem, wiem, że diazepam jest słabą benzodiazepiną i z dużą tolerancją i dla prawie-nowicjuszy. (prawie, bo wiadomo że na pierwszy raz każdego kopnie 5mg nawet), ale skoro 20-25mg diazepamu (doustnie) nie działa dobrze nasennie to coś w tym jest?

A co do tej masakrycznej ;P dawki 30mg klonów to faza po owych 30mg po pewnym czasie brania odpowiadała ~6mg klonazepamu gdy zaczynałem jeść benzo (a zaczynałem od klonów), więc nie ściemniam tutaj drodzy koledzy ;)
Tolerancja i tyle, z resztą to były wakacje to się jadło klony dziennie.
Największy przegryw na forum
  • 46 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: adder »
To musiały być masakryczne wakacje, że musiałeś je sobie wyciąć z pamięci. :-p
Uwaga! Użytkownik adder nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 89 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Agntx »
No i stało się: zarzuciłem tak jak zapowiadałem 20mg i zapiłem 3 browarami. Odczuć jakiś specjalnych nie miałem. Teraz lecę na dawce 40mg i zobaczymy, co tym razem się stanie. Liczę na spore rozluźnienie mięśni i lekką fazę. Ile ogólnie trzeba wszamać, by mieć jakąś porządną fazkę?
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
  • 89 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Agntx »
Zgodnie z powyższą zapowiedzią zarzuciłem 40mg Relanium i poszedłem sobie na chwilę oblookać TV. Siedziałem tak z kilkanaście minut, po czym poczułem się nieco rozluźniony i poszedłem do łóżka. Po kilku minutach spałem jak zabity. Z tego co mi matka na drugi dzień powiedziała, to normalnie nawet jak podkręciła głośno TV to w ogóle nie zareagowałem. Teraz trzeba będzie spróbować dawki 50mg i zobaczyć, jaka faza będzie po niej.
Życie jest trudną lekcją,
którą nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć
  • 289 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: blind ghost »
moze to bedzie blad, ale jestem na 20mg rolek i piwku. mam ochote na maksymalne rozluznienie, wiec dorzycam kolejne 10mg pod jezyk i moze kolejne piwo....dziala zajebiscie, o woeke lepiej od alprazolamu (xanax) po ktorymbylem bardziej otumaniony. no, to se dzwiczy wieczor z rolkami dosc mony zapodalem. ktos moze mi powiedziec czy w takim stanie pokazywac dzie starym czy lepiej nie? na razie mamwrazenie ze wszystko od kontrola
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 528 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: codeine »
blind ghost pisze:
moze to bedzie blad, ale jestem na 20mg rolek i piwku. mam ochote na maksymalne rozluznienie, wiec dorzycam kolejne 10mg pod jezyk i moze kolejne piwo....dziala zajebiscie, o woeke lepiej od alprazolamu (xanax) po ktorymbylem bardziej otumaniony. no, to se dzwiczy wieczor z rolkami dosc mony zapodalem. ktos moze mi powiedziec czy w takim stanie pokazywac dzie starym czy lepiej nie? na razie mamwrazenie ze wszystko od kontrola
Raczej nie poznają, że jesteś na benzo. Zawsze winę możesz zwalić na alkohol ;)

P.S.
Też lubię rolki bardzo, alprazolam jest chujowy.
Uwaga! Użytkownik codeine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3097 • Strona 8 z 310
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.