Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Mianowicie, rozmawiałem sobie z kolegą i doszliśmy do takiego wątku. Przykładowo: (nie to że mam coś takiego robić, tylko pytam teoretycznie). Jest osoba, która dostaje recepty co miesiąc na np. Tramal, wszystko legalnie i uczciwie na 30%. Chodzi do lekarza co miesiąc, lecz uzbierało się tych lekarstw więc jeden miesiąc postanawia nie iść. I teraz pytanie: czy jeśli na tą osobę podrobiłby receptę na te 30% to czy to by wyszło, że takiej recepty lekarz nie wypisał? Czy babka w aptece może to jakoś sprawdzić, czy tylko wpisuje że refundacja jest na tą osobę, bo skoro jest co miesiąc to i w tym wpis by się ,,przyjął"?
  • 12713 / 2460 / 0
Nie ma żadnego znaczenia regularne chodzenie do lekarza. Każda recepta z refundacją jest szczegółowo sprawdzana przez farmaceutów. Jeżeli recepta jest poprawnie wypełniona i posiada pieczątki, to już prawie sukces. Nie polecam jednak realizacji w tej samej aptece, co zwykle - jeżeli posiadają poprzednie recepty i mają jakiekolwiek podejrzenie co do autentyczności podrobionej, mogą porównać, zadzwonić do lekarza, a wtedy wiadomo...

P.S. Powyżej to tylko moje luźne rozważanie na podstawie własnych obserwacji. Absolutnie nie zachęcam do podrabiania recept!
  • 5 / / 0
Każda recepta ma unikatowy numer nadawany przez NFZ, który jest przypisany do lekarza i pacjenta. Wszelaka modyfikacja recepty (zmiana imienia, nazwiska, zły termin odbioru (jeśli takowy jest), czy nawet głupia data) skutkuje informacją zwrotną z NFZ. Apteki są połączone centralnym systemem. Jeśli chodzi o refundacje to apteki wysyłają zestawienie dla NFZ, NFZ potwierdza czy dane które były na recepcie są poprawne i czy do nr recepty został wydany lek, dla kogo, w jakiej ilości oraz lekarz który wystawił receptę. Jeśli coś sie nie zgadza to już przy okienku wyskoczy informacja.
  • 52 / 3 / 0
Mam na jednej recepcie wypisany tramal z refundacją 30% i xanax, farmaceuta odmówił wydania leku, mówiąc, że na jednej recepcie nie może być wypisany lek refundowany i nierefundowany i ponoć recepta jest nie ważna. Prawdę mówi? Mogę coś zdziałać w tym temacie jeszcze?
wszystko w co uwierzysz będzie bogiem, nawet gówno.
  • 12713 / 2460 / 0
Na te leki MUSISZ mieć osobne recepty. Nie rezygnowałbym jednak i próbował pochodzić po aptekach, ładnie prosić o wydanie obu za 100% ceny. Szanse bardzo małe, ale nie zerowe : )
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.