Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 834 • Strona 70 z 84
  • 950 / 42 / 0
duża panika z tym parasyfem, ja daję 2 porządne ręczniczki papierowe zmoczone w wodzie i wyciśnięte, gumka recepturka i obcinam nadmiar, tabletki w ulotkach rozpierdalam WAŁKIEM, imo najlepsza metoda, i 300mg na szklanke. woda kranówa zimna opór, ale z lodówką się już nie pierdole, zależy od nastroju ale zazwyczaj nie. potem wyciskam resztki kody otulając dodatkowym ręczniczkiem papierowym. roztwór zawsze wychodzi klarowny.
raz mi się zdarzyło, na felernym kubki , że ściągając filtr z kodą wpadł mi do wody i było w chuj parasyfu, no ale wypiłem. było mi niedobrze mimo dużych dawek hydroksyzyny więc zacząłem wpierdalać alpre, chyba z 10tabletek na różne sposoby 1mg w odstępach czasowych i w końcu bełt :-D
  • 202 / 3 / 0
Też się kiedyś bawiłam w wałki, ba... potem rozkruszałam dodatkowo łyżeczką, bo nigdy nie był sam proch. Teraz? Na pół i do zimnej wody, rozpuszczają się.
I przez długą przerwę od Antka zapominałam o mokrym ręczniczniku. Bo po co on?
A filtr zawsze z dwóch ręczników papierowych.

I tak wolę thio.
"Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
w parku płakałem szeptanymi słowy."
  • 1599 / 47 / 0
Ja inaczej robię ekstrakcję rozpuszczam tabletki w wodzie mieszam je aż się rozpuszczą jest to temperatura powiedzmy 40 stopni i jak się rozpuszczą to wtedy chowam do lodówki na pół godziny i ekstrakcja jest zrobiona.
  • 1262 / 17 / 0
Co Ci da zamrożenie cząsteczek paracetamolu rozpuszczonych w wodzie?
To irracjonalne... i głupie ale może ja miałem banię z fizyki i się nie znam.

Nie możesz robić sprawdzoną ludzką metodą od której nikt nie umarł ani nic się nikomu nie stało?
Również zapominam o moczeniu ręczniczków kuchennych i wyczuwalna jest strata mocy, nawet nie wiem czemu ciecz stawia opór sile grawitacji i moczy górę ręczniczków, wiecie o co chodzi. Czasem czuję się debilem ale to tam oj tam :retarded:

Ale panikujecie przy tych jednorazowych przedawkowaniach parasyfu, ACC max sobie najwyżej kilka wypijcie ja tam rzygałem 2 dni i przechodziło, a od kiedy ACC zacząłem pić gdy uznałem, że coś jest nie tak więcej się nie powtórzyło, żadnego etanolu, leków od cholery i tak żrę bo po za tymi klepiącymi inne dolegliwości sobie chyba wkręcam i nic mi nie jest. Zgodnie z internetem jeżeli wymioty nie ustępują po którymś razie to wtedy pogotowie, tam dają Ci kilkadziesiąt razy ACC dożylnie! POWAGA! I tyle wątroba większość sama znosi bez problemu chyba, że jesteś pierdolonym alkoholikiem to wtedy zdychaj bo na tyle zasługujesz trololo(żarty bez obrazy nie mam prawa oceniać ani moralizować sam jestem ścierwem lekomańskim) ale serio raczej alkoholik ma małe szanse na przeżycie czegokolwiek bez pomocy lekarskiej.

Mi tam zatrucia dragami zawsze same przechodziły, zapaleń żył nigdy nie leczyłem i same znikały. Ja tam się boję tylko żółtaczki dostać kiedyś bo niby 30 lat może się nawet choroba ujawniać a w ogóle nie rozumiem na jakiej zasadzie podawanie I.V miało by zwiększać jej prawdopodobieństwo skoro praktycznie każdego tyg. się człowiek skaleczy czy go coś uchla i ma na to wyebane to każdy powinien być zagrożony. Ale to temat do innego działu.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3901 / 563 / 0
NieLubieZielska pisze:
Co Ci da zamrożenie cząsteczek paracetamolu rozpuszczonych w wodzie?
To, ze paracetamol się wytrąci. I powstaną dwie warstwy, ktore latwiej odfiltrować. Gość myśli i dobrze robi.
  • 1262 / 17 / 0
Rzućcie fote chce zobaczyć jak to wygląda.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 839 / 69 / 0
@NieLubięZielska Paracetamol, który się nie rozpuścił w wodzie opadnie na dno - logiczne, ale opadłby też poza lodówką. To jest to samo, jakbyś zmieszał wodę z czymkolwiek nierozpuszczalnym w wodzie - jak odstawisz, to po pewnym czasie to cięższe opadnie na dno.
I nie bój się żółtaczki, nic to strasznego ;) A jeśli tak bardzo Cię to stresuje, to może zwyczajnie idź się przebadać?
I jeszcze jedna sprawa do Ciebie - to prawda, że wątrobę ciężko jest zatyrać. Ale kurczę nie można tak pisać, wiesz ilu ludzi czyta to forum? Jest od cholery nieogarów, włączając w to dzieciaki, które się nie udzielają, tylko czerpią stąd wiedzę. Nie można pisać, że można sobie nie uważać. Uważać trzeba. Wątroba może znieść dużo, twoja, moja, ale może kogoś innego już nie. Raz zepsuta ekstrakcja może nie zabije, ale jak ktoś nie umie przefiltrować, to niech lepiej je tjokodin.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 451 / 4 / 0
Kto nie umie przefiltrować niech lepiej wgl nie bierze kody bo, później tylko marichujajen ifał.. :-D
Woda z dupy, dwa kreściwa, koda z antka i sie śpiwa %-D :diabolic:
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 2972 / 254 / 0
Zawsze jak robię ekstrakcję z Antka to mam schizę, że duża część substancji idzie się jebać bo źle robię wszystko :nuts: A początki z kodą zaczynałem właśnie od Antka, tak przez 2 lata to leciało więc skill jest. Kiedyś roztwór wychodził mi przezroczysty, teraz ze względu na mniej 'gęstą' szmatkę bardziej mleczny, więc trochę wypełniaczy się przedostaje, ale chuj w to. Długo mieszacie jebany pył przed filtracją ? Ja daję wodę z kranu, bo z Antkiem zawsze wychodzi spontan, jak np nie ma thio.

Pewnie pierdolę od rzeczy, ale zjazd większy niż kac morderca i 2h snu robią swoje.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
  • 742 / 9 / 0
Jezu chryste, mleczny roztwór z antka Ci wychodzi? Weź 1-2 ręczniki papierowe + 4-5 chusteczek higienicznych (takich wyciąganych, co 100 w paczce mają najtańszych) i będziesz miał piękny przezroczysty płyn.
ODPOWIEDZ
Posty: 834 • Strona 70 z 84
Artykuły
Newsy
[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.