Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1903 • Strona 56 z 191
  • 527 / 6 / 0
Ok mam w gratisie javanica i hirsuta-starczy na kilka podejść :-D
Na pierwszy ogień robię napar z 4g javanica-kolor naparu rudy o nieco gorzkim smaku. Na myśl przychodzi mi smak naparu z krwawnika.
Po wystygnięciu smak daje radę:) Ale napiszę coś więcej o efektach (to chyba ważniejszy temat niż walory smakowe).

Zdecydowanie działa! Choć dawka wydaje się za mała i teraz celowałbym w okolice 7-8g to i tak jest przyjemnie.
Dzień rozpoczołem na pewnym nerwie, poczym siedziałem wkurw...
Teraz? Spore uspokojenie i co najważniejsze ogarnia mnie delikatna euforia, takie miłe, ciepłe łaskotanie w środku:)
Oglądanie demotów sprawa mi sporą przyjemność :-p

Kratom próbowałem daaaawno temu i w sumie mało co z niego pamietam. Co za tym idzie porównać tych roślin nie mogę.

Minęło dopiero kilka minut od wypicia-> czekam na więcej:)
Także narazie daje duży plus javanice.

Dodam jeszcze, że aktualnie nie mam ochoty nic robić tylko siedzieć i słuchac chillującej muzyki. Czuje ociężałość ciałą, ale bardzo przyjemną. Pozatym gdy nawet za coś się wezmę to wykonywanie tej czynności jest bardzo przyjemne. Ale następnym razem uderzam w większa dawkę.
  • 1794 / 124 / 0
Będziesz też robił napary z większych dawek? Interesuje mnie szczególnie działanie 6-7g, więc jeśli byś się zdecydował to chętnie o tym przeczytam :)
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 527 / 6 / 0
Tak, będę. Z tym że od paru dni mieszam różne rzeczy i moje testy nie są zbyt obiektywne :-D
Minęło już parę godzin(oczywiście naparu już nie czuć) ale przyznam, że uspokoiło mi się po rannych nerwach.
Z perspektywy czasu dawka 6-8g powinna być dobra na początek. 10g może być już mocno:)
Z tego co czytałem w necie to włąsnie 10g polecają na początek.
  • 1794 / 124 / 0
Na internetach widzę 50g za 60zł, z przesyłką pewnie 70zł, czyli za 10g wychodzi koło 14zł. W sumie jak za 300 kody, a zawsze to coś innego. Chyba się skuszę jak dostanę wypłatę za 2 tygodnie :).
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 527 / 6 / 0
wysyłke w ss masz za 4,50 zł. Ciekawe jak wygląda tolerancja po tym.
Jak mówię sporo testuje-etno i rc i te 4g już poczułem. Nie za mocno ale było :cheesy:
  • 161 / / 0
Dla mnie kratom (w malych-średnich dawkach) działął równocześnie stymulująco i relaksująco (większość odmian, niektóre zdarzały się bardziej relaksujące np Indo). Javanica Cie tylko relaksowała?

Dzięki za opis, testuj dalej :P
THE EDGE, there is no honest way to explain it because the only people who really know where it is are the ones who have gone over.
  • 527 / 6 / 0
Test z 7g hirsuta bardzo mnie zadowolił-pojawiła się stymulacją i poczucie wewnętrznej radości.
Zrobie jeszcze 2 testy aby porównać te dwie roślinki.

Fuzja - D5

Po ponownym teście z 7g Javanica stwierdzam, że w tej dawce chyba ona ma ciekawszy potencjał.
Generalnie uderzałbym w dawki 10-15g nawet.
Javanica wydaje się być najbliższa kratomowi.

Wczorajszy test z hirsuta...
Po całym dniu gdzie próbowałem stymulantów, chodziłem po mieszkaniu w całkowitym stresie. Z równowagi potrafił wyprowadzić mnie nawet źle umyty kubek lub wolno leżący talerz w kuchni. Była godzina 11 w nocy a ja myje, sprzątam i wkurzam się na cały świat co coś mi nie pasuje. Generalnie nie mogę spokojnie usiedzieć w miejscu.
Zrobiłem napar z 7g hirsuta...po kwadransie poczułem lekki błogostan, spokój-nie byle jaki ale wewnętrzny gdzie już żadna pierdoła nie mogła mnie wyprowadzić z równowagi. :-)
Właściwie moje problemy (również te większe) okazywały się niczym nie wartym celem, który muszę poprostu rozwiązać. Planowałem to w spokoju.

Czułem dosyć mocno wyczuwalną senność, ale nie na tyle mocną abym odrazu musiał iść spać.
Wydaje mi się, że wraz ze zwiększeniem dawki pojawia się lepsza motywacja i energia.
Oczywiście zasnąłem błogo i spokojnie.
  • 1794 / 124 / 0
A pijesz na pusty zoladek? I ile parzysz taka herbatke?
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 527 / 6 / 0
gotuje się z 3-5 min, co jakiś czas mieszam, a później odstawiam też na kilka minut.
Piję jak troche ostygnie. Z każdym łykiem smakuje lepiej.
  • 3901 / 563 / 0
jakcha z ciekawosci zapytam bierzesz opio?

Jakbys porownal to do kratomu? Slabsze?
Ja kratom wspominam baaardzo pozytywnie, calkiem niezla euforia z duzym kopem do dzialania.
ODPOWIEDZ
Posty: 1903 • Strona 56 z 191
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.