Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 367 • Strona 11 z 37
  • 2372 / 57 / 0
najgorsza rzecza jaka zrobilem bedac pod wplywem bylo bycie pod wplywem bylo bycie pod wplywem bylo bycie pod wplywem
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 1825 / 106 / 20
Raz po grzybach stwierdziłem że boję się iść do domu i się koleżance(którą ledwo co znam) wpakowałem do auta, żęby mnie podwiozła, jechała z matką koleżanką i jakimś dresem, do tej pory nie zapomnę ich zdziwienia, tak się chujowo później czułem że aż mi to chyba rysę w bani zrobiło. Na psychodelicznej fazie, zdecydowanie staram się do ludzi których mało znam nie gadać ;p
Na nic dzisiaj nie narzekam, mam w kieszeni klonazepam.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
  • 98 / 13 / 0
Wutka i krzyże celtyckie. Spałowane bebechy, pasztety na całym ciele, ból jak skurwysyn, spanie na pętlach autobusowych w listopadzie 15km od miejsca zamieszkania, sranie z rusztowania, wycieranie dupy własną koszulą albo futryną w darmowym, ratuszowym kiblu, oddawanie moczu wraz z rzygowinami w autobusie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, ktorzy zaznaczali teren miejski KAŻDYM rodzajem wydzieliny ludzkiej, a zwlaszcza tych, ktorzy wiekszosci faktow nie kojarza. Z tego miejsca pragnę oddać hołd rycerzom etanolu wzbogacanego zawsze dodatnim biegunem, wiara czyni cuda, a i deszcz później zwykł być piękniejszym zjawiskiem. Równocześnie pierdolę serdecznie wszystkich oburzonych astronautów z krainy wiecznej pizdy. Ą ę przez bibułkę, a chuja gołą ręką. Trzymajcie się ciepło i spełniajcie marzenia.
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 788 / 21 / 0
Kumpela po dość sporej dawce alkoholu wymieszanej z fetą, podczas powrotu do domu szła środkiem jezdni. Auta, głównie taksówkarze, zwracali jej uwagę aby zeszła. Ona jednak powtarzała, że idzie po pasach, nic jej nie grozi i mają jej dać spokój ( w końcu podwójna ciągła, to też biały pas, co nie? %-D )
W zeszłe wakacje pojechałam na jeden weekend z facetem do stolicy. W nocy z soboty na niedziele, już po spotkaniu ze znajomymi, postanowiliśmy pospacerować sobie po stolicy. Byliśmy tak zrobieni fuką, że nie wiedząc kiedy przeszliśmy stanowczo za daleko, kompletnie nie wiedząc jak dostać się do metra/przystanek. Tym samym, wpadłam na genialny pomysł że podejdę do suki policyjnej spytać się o drogę. Oczywiście, facet mówił żebym się nie wygłupiała tylko byśmy spytali przechodniów. Oczywiście postawiłam na swoim, spizgana w opór, z towarem przy sobie, gadając jak z karabinu poszłam porozmawiać z psami. Po tym jak już odeszłam i udałam się w wyznaczonym kierunku, doszło do mnie jak bym miała przerąbane gdyby inaczej się to potoczyło.
I kiedyś po jakimś dziwnym sorcie wymieszanym z alko urwał mi się film. Chciałam wyjść na impreze boso; kumpela cofnęła mnie dopiero przy wyjściu z akademika ( udało mi się ignorować ją przez 4 piętra O.o ) . W efekcie wyszłam, lecz w nie swoich butach i ta noc była baaaardzo dziwna.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1317 / 234 / 0
Na pierwszym LSD pomogłem jakimś gościom w środku nocy kraść samochód. Tacy byli biedni, wyglądali jakby potrzebowali pomocy, nie mogłem ich tak samych zostawić...
  • 618 / 113 / 0
^ hahaha %-D

też wiele głupot porobiłem po dragach czy alko, ale z takich, których konsekwencje wpłynęły jakkolwiek na świat czy na innych ludzi:

'zakupiłem' (wyniosłem pod kurtką) mocno klepiący mak, a będąc autem oraz wyposażony w sprzęt do przepłuczki, na skręcie oczywiście od razu zacząłem akcje na parkingu pod centrum handlowym. Następnie wypiłem, zgrzałem się przyzwoicie, wpadłem na genialny pomysł, że z tych sklepów przecież qrwa da się wszystko wynieść, jak ma się głowę na karku. Nie wyglądam w ogóle na złodzieja, wręcz przeciwnie, ubieram się też nienajgorzej, kraść też wiem jak. Upatrzyłem sobie na Tesco najdroższe słuchawki dokanałowe. Miały zabezpieczenie, które należało jakoś rozmontować. Więc wziąłem owe słuchawki, poszedłem na dział szkolny po nożyczki, następnie dla spalenia jana zapakowałem do koszyka bułki itp., poszedłem na dział ciuchów. Wziąłem ze dwie koszule pod rękę, a pod nimi miałem schowane słuchawki i nożyczki. I o przymierzalni. Tam bezproblemowo rozciąłem opakowanie, słuchawki za 150zł w mojej kieszeni, ale głupotą było, że zostawiłem w przymierzalni (trochę przyczaiłem) owe nożyczki i opakowanie z zabezpieczeniem.

Następnego tygodnia, przy owych przymierzalniach stoi dupcia, która trzepie ciuchy, z którymi wchodzisz i je liczy, sprawdza itp. %-D przepraszam Was, kleptomańskie dusze za te uniedogodnenie, które wprowadziłem swoją niechlujnością
  • 5 / 1 / 0
największy przypał był po tabletkach zwanych UFO choć my na to mówiliśmy trezor lub kółko w kółku.

Godzina 22 kolacja rodzinna, wpada syn do domu, robiera sie do naga i masturbuje się na oczocha rodziny.

AMEN
  • 678 / 1 / 0
noż ja pierdolę, ten temat nie przestaje mnie zadziwiać.
delikatny jestem na zwale.
  • 180 / / 0
Haha pamiętam jeszcze z gimbazy  bal gimnazjalnych, a dokładniej godzina przed. W 4 poszliśmy się zjarac baka&dopalacz . W tamtym czasie zdrowo kopcilem , moi kumple też , tylko jeden palił 1 raz . Wypalił sam całą lufę tego, i zaczyna gadać: -to nic nie daje, oddajcie mi hajs ! Za 5 minut: -ej chłopaki , no fajnie jest ,ale kiedy mi się to przestanie ? Co sobie dobił wkrecil , to nie mam pojęcia. Przypalu na mieście narobił w chuj, gadał do ludzi że cofa się w czasie etc. Najlepsze było potem: musieliśmy go trzymać pod pachami, żeby nam nie uciekł. W końcu poprosił, żebyśmy go puścili. Ledwo go posłuchaliśmy, a ten spierdolil ! I gdzie ?? Do kościoła :sad: . Gadał do księdza, żeby z niego demony wypedzil etc. Jako że jego matka jest katecheta, to zna księży :) zaraz jak tylko przyjechala, spierdolilismy do mnie i czekaliśmy na zejście. Finał był taki że kolega skończył w szpitalu bo powiedział że dawał w żyłe XDD
  • 788 / 21 / 0
Czytając go uważam sie za spokojną ,zrównoważoną dziewczynę %-D
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 367 • Strona 11 z 37
Newsy
[img]
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG

Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii

Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.