wydawało mi się że lepiej mówić wszystko ,ale czy potem to może nie być problemem np w sądzie?
no niby tylko gdybym mówił że chce popełnić samobójstwo to terapeuta powiedział że by zawiadomił pomoc, w przeciwnym wypadku nie.
np takie sprawy że gdzieś tam kupiłem czy inne... no wiadomo że nie mówię od kogo no ale śledztwo policyjne w sumie mogło by ustalić poszlaki... wiem, paranoja...
w sumie złapałem się na tym że nie chcę mówić o czymś chujowym co zrobiłem bo bałbym się konsekwencji niedyskrecji, ale z drugiej strony, jak się leczyć nie mówiąc prawdy?
proszę o opinie i doświadczenia... są jakieś tajemnice zawodowe czy coś podobnego? i jak one działają?
rodzaj terapii - indywidualna, godzina w tygodniu lub rzadziej.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
warto przekopać internet, zebrać opinie i wybrać najlepszego specjaliste; jak trafisz na znudzonego buraka to nawet o pogodzie nie chce sie gadać. polecam forum dla osób z nerwicą i lękami, są bardzo wybredni i byle kogo nie polecą.
Ostatni raz przestrzegam: zdania zaczynaj wielką literą bo inaczej śmietnik... pill@
Adolista pisze: polecam forum dla osób z nerwicą i lękami, są bardzo wybredni i byle kogo nie polecą.
Życie to najlepszy narkotyk...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
