Blue_Berry pisze:smaczna kodeinka
900mg i znów słabo.. 600mg z tetrazepamem robiło cudnie.. Kodeina solo to dziwka jest..
@TRD Co grzałeś? też chcę! :-D
hej DF FRICTION, co Ty ćpasz, że jesteś taki zajebisty?!
NARKOTYKI TO ŚMIERĆ.! NOT EVEN ONCE! Fuck Yeah!!
A tak między nami, to powiem Ci że ćpałem EPH, po prostu mam najebane. ;)
Staram się wprowadzić trochę radości i życia do tego wątku, bo nic tylko jakieś smęty mi tutaj pierdolicie ostatnimi czasy. A jak nie smęty to ogólna free-for-all agresja
Aha, btw slasher to muszę powiedzieć, że profesjonalnie rozjebałeś tą kostkę rubika, widzę, że ściany mają jednolite ubarwienie. Stwierdzam zwycięstwo! 100 punktów masz ode mnie ziomeczku. Możesz je wymienić na bony rabatowe do aptek na terenie CAŁEJ czeczeni.
Lecę do żabki kupić Pannie mojej snickersa, bo taki jestem kurwa zajebisty chłopak.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Co do kosteczki rubika, to ujednolicam ją średnio w 14 sekund, a i parę razy w 9 sekund mi się udało - tak chwalę się, bo kiedyś trzeba!
Wszystkiego ciepłego, ja zaraz wcinam majonez z kanapkami, chałwę oraz alpejskie mleczko :3
A tak swoją drogą to zgrzałem się solidnie.
Muszę wymienić struny w gitarze :-(
Myślałam, że już nie będę kody wrzucać. Czy czegokolwiek oprócz bupry, jednak jak widać można sobie obiecywać a i tak się pęknie. Pierwszy raz (może dlatego, że taka długa przerwa?) 300mg porobiło mnie tak, że ledwo chodziłam, spuchnięta twarz, wszystko swędziało mimo wzięcia Amertilu, noddy w czasie chodzenia, gorąco takie, że mimo chłodu i mgły na zewnątrz szłam tylko w bluzce z krótkim rękawkiem. Pod koniec mnie męczyło już, ale mimo wszystko - było zajebiście. Chujowo, że mi się to nadal podoba.
Zastanawiałam się, czy to tak mocno poklepało przez fakt zjedzenia wcześniej bardzo ostrej zupki chińskiej? Zjadłam tylko parę łyżek (więcej się po prostu nie dało), może przez podkręconą pracę żołądka i jego podrażnienie tak mocno pogrzało? Fajnie by było jakby ktoś tego spróbował i zdał relację ;-) Pozdrawiam serdecznie, grzejniki
w3ird pisze: Zastanawiałam się, czy to tak mocno poklepało przez fakt zjedzenia wcześniej bardzo ostrej zupki chińskiej? Zjadłam tylko parę łyżek (więcej się po prostu nie dało), może przez podkręconą pracę żołądka i jego podrażnienie tak mocno pogrzało? Fajnie by było jakby ktoś tego spróbował i zdał relację ;-) Pozdrawiam serdecznie, grzejniki)
Ja zawsze na godzinę przed zjadam zupkę chińską, potem wrzucam kodzię, wypalam ze trzy fajki i pożeram makaron sojowy z warzywami po chińsku.. Często przydłużało to ten półgodzinny błogostan o jakieś pół godziny-godzinę, do tego dobry seks (oczywiście przed chiniorem, bo jak każdy wie: jak dobry seks był to i jeść się chce :-D i spadasz na dno coraz szybciej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.