Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Moim zdaniem temat jest do zamknięcia, bo możemy się tak rozwodzić i 100 lat, a i tak do niczego pewnego nie dojdziemy. Dla jednego pomoże, dla innego nie. Dla jednego to będzie placebo - nie czuję głodu jest ok, a dla innego będzie to rzeczywiste blokowanie receptorów.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Shuudan pisze:@hipollek
brt jest przy dawkach kody 300 - 450 mg. Przy takim stopniu uzależnienia to można z tego wyjść bez żadnych wspomagaczy. Jak będzie napieprzał po 600 - 900 mg, możemy już mówić o poważnym uzależnieniu.
A ogólnie najgorsze są te pierwsze 3 dni... i w ciągu tych 3 dni próbowałem jeść dexa w ilości 100-150mg i nie miałem ochotę w ogóle na opio... a po tych 3 dniach byłem tak zmęczony, że nie miałem na nic siły... nawet na kodę... i doszedłem tak do piątego dnia... i wyszedłem na kilka miesięcy...
A potem jakieś niepowodzenie - i pretekst do tego, żeby walnąć chociaż ze 150mg... Przecież nic się nie stanie po 150... Lipa.
Shuudan pisze:Wiadomo, że mówimy o małych dawkach. Pytanie tylko ile czasu trzeba brać te małe dawki rzędu - 5 - 10 tabletek - żeby wgl. nie odczuwać głodu nikotynowego. I pytanie czy aby nie na tyle długo by coś na stałe się odkleiło w mózgu. Właśnie w tym tkwi problem - ile jesteśmy w stanie napierdalać tego dexa non stop aby tylko zabić klina?
leczyłem się teraz z bupry dawkami rzędu 450 - 900mg
odstawka na sucho to dojmujące uczucie chłodu, spocone dłonie, gęsia skórka, słabość, sensacje ze strony jelit
po deksie nie czuć zimna, dłonie suche, witalność 150%, poprawa nastroju
na minus lekkie zaburzenia równowagi
odklejenie to największy problem, z tego co czytałem o bromizm naprawdę trudno, gość, który badał się pod tym kątem napierdalał ponad 900 tygodniowo przez bodaj 2 lata wynik miał podwyższony, ale wciąż daleko od "alarmującego"
zlokalizuję źródło, to wrzucę
Shuudan pisze:Moim zdaniem temat jest do zamknięcia, bo możemy się tak rozwodzić i 100 lat, a i tak do niczego pewnego nie dojdziemy. Dla jednego pomoże, dla innego nie. Dla jednego to będzie placebo - nie czuję głodu jest ok, a dla innego będzie to rzeczywiste blokowanie receptorów.
nie chodzi o jakieś tam wysokie "loty" a o dobre samopoczucie
co do nikotyny to znika głód fizyczny, potrzeba zapalenia, w bani zostaje głos "zapal sobie teraz", ale nie wystąpią negatywne efekty niepalenia, gdy za tym głosem nie pójdziemy
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
U mnie np po DXM występuje wstręt do alkoholu ( nie jestem uzależniony od alko ani niczego ) gdy robie w miarę regularne loty na DXM to nikt za skurwysyna mnie nie namówi na rzadne alko.
No ale ja nie o tym.
dex wyplewia te chujoweo nałogi które są mało atrakcyjne dla ćpuna bo :
Mefki bym przypierdolił jak sam skurwysyn.
To tylko moje subiektywne odczucia.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Wydaje mi się, że tripy mogą pomagać podobnie jak pomaga kwas, nie tylko poprzez angażowanie receptorów. Ciężko mi jest sobie wyobrazić "jechanie" na niskich dawkach, dla mnie 1. i 2. plateau były bardzo nieprzyjemne, ale to może kwestia Tussidexu? (Teraz w sobotę był Acodin).
Pod koniec 2018 nastawiłam się, że rzucę fajki po tripie na kwasie - oglądałam filmy PsychedSubstance na YouTube, który właśnie tak rzucił - i rzuciłam. Wypaliłabym niby kilka fajek w ciągu kolejnych dni, ale coraz mniej miałam na to ochoty i od tego czasu zapaliłam tylko chyba ze dwie dla spróbowania.
wiwka14
29 listopada 2013Victor pisze: niechęć wiąże się z tym, że DXM już pobudza te rejony, które normalnie pobudza nikotyna. mózg wie po którejś już próbie, że dodtkowa nikotyna wywoła nieprzyjemny efekt w postaci przegrzania systemu, czyli zbyt dużej relatywnej sumy pobudzenia
mechanizm zamiany jednego uzależnienia na drugie + zmiana aktywności NMDA, która nadrzednie moduluje efekt pobudzający wywołany daną substancją
Dodatkowo poprzez swoje działanie na sigma przyspieszają prawidłową regulację (zarówno down i up w zależności od potrzeb) receptorów. Dodatkowo DXM okazał się szczególnie skuteczny w leczeniu skręta.
Nie chce mi się wam tego referować, jak chcesz przeczytać to przeczytaj nie licz że ktoś zrobi to za ciebie. Badali efektywność Clonidine w zmniejszaniu skręta w porównaniu do Clonidine + DXM. wyszło im że praktycznie w każdym przypadku dołączenie DXM (300mg) przyniosło znaczący efekt pozytywny.
Wątek trochę zakurzony a szkoda po potenciał agonistów nmda jest ogromny, a DXM jest powszechnie w polsce dostępnym agonistą nmda jako jedyny.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
