Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Z tego co wyczytalem krazy opinia, ze skret jest lajtowy. Jednakze opinii mowiacych o tym, ze skret trzyma 2tyg. goruje bezsennosc i bole, a depresja utrzymuje sie nawet 2 miesiace.
Istnieja rowniez opinie, iz bupra nie leczy ze skreta z danego srodka, a tylko przesuwa go na czas dzialania, a w przypadku uzaleznienia efekty odstawienne sie sumuja.
Jak to jest wiec? Piszcie, koniecznie jest potrzebny taki watek.
Pozdrawiam,
Narkotnik Freeofme
Dlugo trwal (o ile nie trwa do dzis :D)? Byles funkcjonalny? Twoja matka wie, ze cpiesz? :D
Zastanawia mnie czy wroci do normy uklad nagrody, bo serio chce zejsc, poki nie jest powaznie.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
voorman pisze:Tak zgadza się, głód pojawia się dokładnie co 3 dni - jak z zegarkiem w ręku 72 godziny (chociaż raczej psychiczny)
Na zagranicznych forach pojawia się wiele osób, które w celach innych niż odwykowe stosują subutex czy subuxone, problem (jak już wcześniej napisałeś) pojawia się gdy chcą pożegnać się z panią B. Ponieważ, o ile abstynencja jest mniej nasilona niż po helupie, majce czy (podobno) tramadolu, to nie jest to wcale pocieszeniem kiedy weźmiemy pod uwagę fakt iż zespół odstawienny po pani B. trwa ponad miesiąc.
Nie miałem okazji tego doświadczyć, ale opisy choćby na bluelight czy innych forach brzmią zatrważająco. Ważne by robić przerwy, ale i tak bupra ma swój pułap ponad który przestaje działać i jak to wyczytałem na którymś forum, zasadę dawkowania jej określa się tymi słowami: less is more, more is less, muszę to potwierdzić, nie warto jej tolerancji doprowadzać do większej ilości niż 4 mg bo wówczas działanie antagonistyczne (odnosząc się do własnych obserwacji) wobec mu zaczyna przykrywać działanie agonistyczne i przestaje działać.
Podczas używania bupry warto więc wziąć pod uwagę wykres który jest chyba na bluelight`cie na którym to pokazują jak stężenie bupry podnosi się w ciągu codziennego lub częstego jej używania.
I tak - wiele osób budzi się z ręką w nocniku, nie wiedząc prostej zależności, że skoro bupra działa przez 72 h, to biorąc codziennie 2 mg, po paru tygodniach codziennego przyjmowania - po nagłym odstawieniu, przeżywamy objawy odstawienne niespowodowane 2 mg tylko sumą skumulowanej bupry (pewnie licho to wytłumaczyłem, warto odszukać ten wykres w necie - on wszystko wyjaśnia). W każdym razie bupra się kumuluje i po jakimś czasie mimo iż bierzemy 2 mg - doświadczamy absty z powodu większej ilości - po dłuższym czasie ale większym niż 3 miesiące codziennego używania stałych dawek - ta ilość z 2 mg może być nawet kilkarazy większa, np. (na oko) 16 mg. Toteż trzeba to mieć na uwadze po 30-dniowy odwyk nawet jeśli nie oznacza absty takiej jak po herze, do przyjemnych nie należy.
Tak czy siak, znalazlem nastepujace info na bluelight:
Po tygodniu cpania bupry, w dawkach do 3-4mg, a najlepiej 2-1, efekty odstawienne sa niemalze zerowe. Nalezy schodzic z dawki, do 0.5mg i nizej nawet, szczegolnie przy wiekszej dawce stosowanej.
Uzaleznienie, stosownie do dawki, zaczyna sie po 2 tyg., niektorzy po 3 tyg. na dawce poczatkowej 8mg i zejsciu do 0.5mg w tym okresie czasu mieli sredniego skreta, oczywiscie dlugiego.
Dreszcze i poty, sraczka, niemoznosc zasniecia, depresja (pomimo, ze wydaje sie, ze myslisz normalnie), rozleniwienie.
bupra to srodek tak samo niebezpieczny jak morfina czy Poppy Seed Tea, glownie dlatego, ze efekty odstawienne trwaja bardzo dlugo.
Poszperam jeszcze i bede dodawal na biezaco jakies info, a jesli komus sie zachce, niech sie podzieli wlasnym doswiadczeniem.
wczoraj zjadłem 1 mg o 8 rano - dzisiaj full skręt : dziwne bo bupra zawsze działała dłużej.
co do zespołu abst. :
bupra na pewno pozwala przeżyć najgorsze dni przy schodzeniu z m/h ale nie ma co liczyć na bezobjawowe wyzerowanie i zgadzam się, że większym problemem jest DŁUGOŚĆ a nie MOC "skręta"
człowiek po tygodniu ma dość tych zimnych dreszczy, sraczki, dołów itp.
Punks
nienot
Dead
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
