Dobra jest też praca w ogrodzie. Tylko bez butelki piwa jak w moim przypadku. Świeże powietrze, śpiew ptaków itp. Ale to raczej trzeba lubić. A jak zajebiście jest potem wyrwać dorodną marchew ze swojej uprawy i chrupać ze smakiem.
london5 pisze:Ja w ramach detoksu od alko czytałem więcej książek i gimnastyka w stylu pompki/ brzuszki itp
Z tymi pompkami i brzuszkami, to może nie byłem jakoś super zorganizowany, ale gdy np. wstawiałem sobie wodę na kawę/herbatę, to zanim się zagotowała, robiłem po serii pompek i brzuszków. Zalewałem, wymieszałem miksturę - kolejna seria. Gdy czytałem jakąś książkę, to pomiędzy rozdziałami to samo. Przykłady można mnożyć, ale najważniejsze było to, że dało się zauważyć jakieś efekty, nie będąc przy tym zjebanym, jak - dajmy na to - po półtoragodzinnym treningu.
london5 pisze:Dobra jest też praca w ogrodzie.
PilotTupolewa pisze:Może jeszcze parkour? Hehe.Negatywne Wibracje pisze:Dobry jest też rower, i zabawa w skoki po rampach, downhille, i tym podobne klimaty.
A później kilka złamań otwartych kości, karetka i "panie doktorze, więcej morfiny kuuuuuurrrwaaaaaaa booooooliiii kurrwwwaa".
Procent pisze:Jestem z blokuff, a w dodatku mam mały balkon :-(london5 pisze:Dobra jest też praca w ogrodzie.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Dobry jest też rower, i zabawa w skoki po rampach, downhille, i tym podobne klimaty.
Może jeszcze parkour? Hehe. Przeciętny ćpak ma tak zajechany organizm że 10km na rowerze bez wyplucia płuc nie przejedzie,
Niech tym co tak myślą w ćpuńską pizde wejdzie.
A to ja:
[ external image ]
Procent pisze: Dziesięć km, (...). Robiąc sobie odwyk od stymulantów, to po krótki czasie przebiegałem tyle w nieco ponad godzinę.
ale lepsze to niż nic...
cesky_kozel pisze:takie tempo biegania dupy nie urywa...
ale lepsze to niż nic...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
