To się lubi albo nie, ja tam lubię. Takie skłonności najwyraźniej. Poza tym no kurwa, Polak nie kaktus, pić musi. Matka Polka, ojciec też Polka, w Polsce urodzony, dziadki też Polaki.
TO JEST POLSKA TU SIĘ PIJE
//kiedyś nie lubiłem wódki, ale w końcu wydoroślałem
edit2: teraz też nie lubię, bo jak można wódkę lubić, po prostu to gołupienie mi nie przeszkadza a nawet śmieszy czasem
Pochodzenie gowno ma do rzeczy. I tylko z tym sie z Tb nie zgodze Pill.
Pamietam te batalie slowne nt. tego jakie to dragi sa be, a alko gut. Masakra.
Jam zołnierz Hyperreala, o dobre imie walczyc bede! :-D
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ShadySharky pisze:Jestem .. z krwi i kosci.
Moze nie za bycie cpunem. Ale dresy to dresy. Wydaje im sie ze sa chuj wie kim w grupie i jak sa najebani.
Coz.....
Pomylili się. ;]
A ci w grupce, podpici i się popisywali przed dupami. Szarpali go, darli ryja, wyśmiewali itp.
Wystarczyłby dwa liście rozdane dwóm najbardziej aktywnym kozijebkom i się od niego odjebali. Typek podziękował i jeszcze z ćmika mnie wysępił
Z kolei kiedyś ćpunowi też wyjebałem bombę, bo żulił siano a jak nie dostał, to pod nosem obraźliwie się odezwał, przypadkiem słyszałem i sztuka poszła. Tylko jedna - wychowawcza.
Mam kupla co mieszka w 16 piętrowym wieżowcu, gdzie na klatce często zalegają menele albo ćpuny. Z racji tego ze wszyscy raczej jeżdża windą, to klatka schodowa jest względnie mało uczeszczana. Przesadują tam, drą ryja, srają, szczają, rzygają itd.. WIęc jak nie raz wpadniemy tam we dwójkę to wypierdalamy całe towarzystwo i czasem ktoś kopa dostanie.
Kurwa, niech sobie siedzą i nawet kimają, ale niech się nie drą na całą klatkę i nie fajdają tam, tylko gdzieś na dworze, bo kurwi niemiłosiernie.
Szedłem sobie do sklepu dopalacze, mijając po drodze klub przed którym stało kilu ochroniarzy. Ochroniarze ścieli mnie wzrokiem jak przechodziłem i zaczęli patrzeć gdzie idę. Wracając ze sklepu (tą samą trasą tylko drugą stroną ulicy) Jeden z ochroniarzy zaczął krzyczeć do mnie "dawaj dopalacze!" , wtedy się obejrzałem w ich stronę i w tym czasie drugi krzyczał "tak, tak idź się naćpać!"
i w sumie tyle poszedłem dalej olewając ich
miasto Białystok
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
