Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 31 / 1 / 0
Wiem że temat raczej niszowy ale jeśli ktoś się spotkał lub ma jakieś opinie/doświadczenia na temat leczenia wyjątkowego ustrojstwa jakim jest klasterowy ból głowy przy pomocy LSD, LSA, grzybków, 4-AcO-DMT, etc... to zapraszam do podzielenia się :)
  • 385 / 7 / 0
Miałem o tym nawet na zajęciach. Badań rzecz jasna nie było wiele, ale mądre głowy na podstawie dostępnej teorii o anatomii mózgu, mechanice bólów klasterowych oraz farmakodynamice i strukturach różnych tryptamin i lizergamidów wysnuli wniosek, że warto byłoby zainteresować się tematem poważniej. Istnieje możliwość, że jeśli nawet nie przydawałyby się w jako takim leczeniu tej przypadłości, to mogłyby łagodzić jej przebieg, z mniejszą ilością efektów ubocznych niż opioidy, przede wszystkim oczywiście mamy na myśli uzależnienie. Na badania jednak jeszcze sobie poczekamy, bo.. no. Bo wiecie co.
  • 3900 / 245 / 13
Jest taki film na YT z cyklu "Drugs INC" o grzybach, czy ogólnie o enteogenach - przedstawiają tam faceta ze stanów zjednoczonych, który ma zezwolenie na własną uprawę grzybków cubensis właśnie z powodu klastrowych bólów głowy. Oglądnij sobie :).
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 31 / 1 / 0
Filmik reczywiście ciekawy. Bardzo interesujące jest to że grzyby blokują tylko występowanie ataków a nie wyleczają z choroby i musi je brać raz na 2 miesiące - coś jakby niwelowanie skutków bez usunięcia przyczyny.

Ps. Kwestia legalności i fakt że gość może uprawiać je legalnie to już wogóle inna bajka, domyślam się że w naszym prawie nie ma oczywiście takiej możliwości....
  • 418 / 1 / 0
i akurat tym się przejmujesz? :D jakbym miał klasterowe bóle głowy to bym (czysto teorytycznie) grzał co sezon na grzyby niczym jakiś nastoletni nołlajf do empiku po nową część Call Of Duty
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 31 / 1 / 0
szymonkus pisze:
i akurat tym się przejmujesz?...
Dobre! :) Prawdę mówiąc wogóle tym się nie przejmuję choć chciałbym zrozumieć (ten typ tak ma) ...jednak w przeciwieństwie do zawodnika z filmiku mam tylko pozytywne nastawianie co do skutków ubocznych :-p

Jednym zmartwienie może być tylko stały dostęp do strategicznych zapasów ale i to się da raczej łatwo ogarnąć.
  • 418 / 1 / 0
wystarczy poszukać, obczaić sobie miejsce, albo samemu coś pokombinować :) z LSD trochę gorzej, ale też się da, jak ktoś bardzo chcę, to wszystko się da, a takie bóle to dość dobra motywacja. (gdzieś słyszałem że to najbardziej bolesne schorzenie)
Aa, a, kotków sześć,
Nieskończoność w szklance mieść.
  • 385 / 7 / 0
Zgadza się. Przyjmuje się, że klasterowe bóle głowy to najsilniejszy ból, jakiego doświadcza człowiek. Nie bez powodu zwany czasami "bólem samobójców" - część cierpiących na niego osób podczas ataku decyduje się odebrać sobie życie, byle by przerwać katusze.
  • 14 / / 0
Gdzieś widziałam reportaż o gościu który jarał marihuanę i to mu pomagało, u nas jakoś się o tym nie mówi ale gdzieś tam próbują wszystkiego jak widać, być może to jakoś pomaga ale faktem jest że nie likwiduje przyczyny czyli można sobie jarać do śmierci :(
  • 31 / 1 / 0
Z tego co sam czytałem marihuana nie jest najlepszym specifikiem w tym wypadku ale jak zwykle to pewnie sprawa bardzo indywidualna i są pewnie przypadki w których pomaga.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.