Homologi, analogi i pochodne mefedronu, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 6 z 7
  • 506 / 12 / 0
W pl chyba tylko jeden vendor miał Benzedron jednak ja tam nie byłbym do końca pewny, czy to w ogóle był benzedron. Może poszukaj na zagranicznych forach. To co było w pl warte było tylko spuszczenia w kiblu.
http://www.youtube.com/watch?v=r16GL3N4PdM
"Jak działa jamniczek"
  • 597 / 2 / 0
No ja będę miał z UK, może to kwestia sortu faktycznie choć nie mam szczególnych nadziei. Na pewno dam znać po testach.

Na angielskich forach piszą mniej więcej to samo co na naszych akurat niestety. No ale nadzieję w sercu mam.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 506 / 12 / 0
Spróbuj rozpuścić trochę w pepsi :D
http://www.youtube.com/watch?v=r16GL3N4PdM
"Jak działa jamniczek"
  • 1959 / 59 / 0
Ja bym spróbował iv.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 1628 / 198 / 0
Cały gram p.r. :finger:
  • 597 / 2 / 0
No dzięki miśki, co ja bym bez was kurwa mać zrobił. %-D

Zastanowiłem się i już wiem. Rozpuszczę cały gram w pepsi a potem walnę tą farbę IV w szyję. a strzykawkę wsadzę sobię w dupe, żeby nic się nie zmarnowało. I co wy na to, będzie dobra PYZDA?! :diabolic:

A tak poważnie to i.v. nie wale, co do p.r. to są w ogóle jakieś przesłanki, że lepiej się wchłania? No cóż jak przyjdzie to teśck alergiczny i zakładam, że potem 50mg nosem standartowo i będziemy widzieć co się dzieje. ;) Pewnie będzie chujnia ale się zobaczy. Na razie i tak sobie jeszcze pewnie długo poczekam na tą paczkę.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1959 / 59 / 0
Oczywiście, że biodostępność p.r. jest duża lepsza. Osobiście bym zaczął od 125mg IV i potem w górę chyba. Dając 50mg nosem to nie dziwię się, że nikt nic nie poczuje. Spróbuję ściągnąć ten benzedron i dam znać jak działa.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 4807 / 269 / 0
Ja bym się tym w ogóle nie interesował, opinie mówią wyraźnie że to nieaktywny shit.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 597 / 2 / 0
Thirteen pisze:
Oczywiście, że biodostępność p.r. jest duża lepsza. Osobiście bym zaczął od 125mg IV i potem w górę chyba. Dając 50mg nosem to nie dziwię się, że nikt nic nie poczuje. Spróbuję ściągnąć ten benzedron i dam znać jak działa.
Sorry, ale nie przypierdolę 300mg sniffu nowej substancji, a już tym bardziej 125mg po kablach. Fajnie, też chcę się tym naćpać, ale co jeśli trafisz chujowy sort, coś pójdzie nie tak i się kurwa otrujesz? :X
Ja tam zawsze zaczynam od testów alergicznych i malutkich dawek. A jak 50mg mnie nie zrobi, 100mg mnie nie zrobi, a nie będę się czuł w żaden sposób źle to można myśleć żeby walić 200+.
@up
Wiem, nie wydał bym na to pieniędzy, przysyłają mi to w free samplu. :)
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1959 / 59 / 0
- http://www.drugs-forum.com/forum/showth ... p?t=160081
- http://bluelight.org/vb/threads/607354- ... mc-prodrug

100mg iv widać nic nie robi. Tak samo jak większe dawki konwencjonalnymi metodami.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 6 z 7
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.