"Jak działa jamniczek"
Na angielskich forach piszą mniej więcej to samo co na naszych akurat niestety. No ale nadzieję w sercu mam.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
"Jak działa jamniczek"
Zastanowiłem się i już wiem. Rozpuszczę cały gram w pepsi a potem walnę tą farbę IV w szyję. a strzykawkę wsadzę sobię w dupe, żeby nic się nie zmarnowało. I co wy na to, będzie dobra PYZDA?! :diabolic:
A tak poważnie to i.v. nie wale, co do p.r. to są w ogóle jakieś przesłanki, że lepiej się wchłania? No cóż jak przyjdzie to teśck alergiczny i zakładam, że potem 50mg nosem standartowo i będziemy widzieć co się dzieje. ;) Pewnie będzie chujnia ale się zobaczy. Na razie i tak sobie jeszcze pewnie długo poczekam na tą paczkę.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Thirteen pisze:Oczywiście, że biodostępność p.r. jest duża lepsza. Osobiście bym zaczął od 125mg IV i potem w górę chyba. Dając 50mg nosem to nie dziwię się, że nikt nic nie poczuje. Spróbuję ściągnąć ten benzedron i dam znać jak działa.
Ja tam zawsze zaczynam od testów alergicznych i malutkich dawek. A jak 50mg mnie nie zrobi, 100mg mnie nie zrobi, a nie będę się czuł w żaden sposób źle to można myśleć żeby walić 200+.
@up
Wiem, nie wydał bym na to pieniędzy, przysyłają mi to w free samplu. :)
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
- http://bluelight.org/vb/threads/607354- ... mc-prodrug
100mg iv widać nic nie robi. Tak samo jak większe dawki konwencjonalnymi metodami.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
