Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 8 / / 0
Witam!
Mam zamiar zalozyc serwis o psychodelikach, a dokladnie to zbior linkow i roznych informacji, ktore moglyby pomoc w bezpiecznym i pozytecznym wykorzystaniu psychodelikow.

Wykupilem sobie hosting oraz domenke na ten serwis.
I tutaj powstaje moja watpliwosc - zostawiam w ten sposob swoje dane osobowe, czy groza mi jakies nieprzyjemnosci zwiazane z uruchomieniem takiego serwisu? Jakies postepowanie o propagowanie uzywania narkotykow, jakies przychodzace do domu pisma z urzedu? Moze odwiedziny mundurowych? Mieszkam jeszcze z rodzina (juz niedlugo) i nie chcialbym ich niepokoic niepotrzebnie.

Jakie moga byc konsekwencje zalozenia takiego serwisu?
I co byscie doradzili, aby ich uniknac?

Pozdrawiam
Yumm
Uwaga! Użytkownik Yumm nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Zaznacz, że serwis istnieje tylko w celach informacyjnych i nie zachęcaj tam jednoznacznie do brania i będzie git.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 884 / 31 / 0
Zrób odpowiedni disclaimer na wejściu. Tylko nie chodzi tu jedynie o stronę główną, disclaimer powinien się pokazywać przy inicjacji każdej nowej sesji, tj. nawet jeśli ktoś otrzyma bezpośredniego linka do artu, musi zaakceptować disclaimer, zanim przejdzie do treści.
Może i jest to dmuchanie na zimne, ale tak trzeba, dopóki serwer leży po stronie Rzeczypospolitej.
Uwaga! Użytkownik Night Garden nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 55 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Nie no panowie bajki piszecie i to moderator i admin . Kurwik i Night to tak jakbyście kradli radio z samochodu a na plecach wywiesili kartke, że to wszystko w celach poznawczych :-D Prawda jest taka,że jest z tym trochę jebania i policji się nie chce, ale powtarzam jebania jest tylko trochę nawet jeśli serwer jest za granicą. Kolejny mit to właśnie stwierdzenie "serwer jest za granicą i nic nam nie zrobią" hehe a tu zonk bo nie ważne skąd jest serwer a skąd się logujecie
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 884 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: Night Garden »
WildMonkey, nie wiem skąd w Tobie takie przekonanie o swojej racji, bo to co piszesz jest bardzo zbagatelizowane lub nieprawdziwe (jak bardzo często z resztą, wybacz). Kiepskie porównanie z kradzieżą radia. Przypominam, że nie ma takiego paragrafu jak 'prowadzenie serwisu o narkotykach', w przeciwieństwie do kradzieży (278 kk). Samo logowanie się na serwis nie jest przestępstwem, wykroczeniem, ani w jakikolwiek sposób niezgodne z prawem, poza tym można je w zasadzie sprawdzić tylko dzięki logom z serwera. Chociaż logi niewiele mają tu do rzeczy; jeśli serwer stoi na terenie RP i wiadomo na 100%, że dokonano przestępstwa, wtedy dla prokuratury żadnym problemem jest wytropienie serwera, a na końcu jego właściciela. Niestety to nie jest jak ze zwykłym aresztowaniem i cała procedura trochę kosztuje, więc niczego pochopnie nie zrobią - to nie jest kwestia hakerskiego włamania do banku ;) Do tego jak już mówiłem, samo przestępstwo jest ciężko udowodnić, nawet jeśli już właściciel stanie za ławą sądową (szczególnie, gdy jest disclaimer, nie ma namawiania, nie sprzedajesz niczego itp, sprawa oczywiście się komplikuje gdy serwis jest największym w kraju, wtedy grono zainteresowanych jego zamknięciem znacznie wzrasta ;) ).
Jeśli serwer stoi poza RP to sprawa się bardzo komplikuje. Po pierwsze, wymaga to zaangażowania zagranicznych organów ścigania - żeby dowiedzieć się gdzie serwer się znajduje, kto go wynajmuje. Po drugie, nie ma nad nim fizycznej władzy, nie mogą wpaść i zarekwirować dysków i innych dowodów rzeczowych, chyba że zrobi to policja tamtego kraju. Potem trzeba wytropić właściciela w Polsce, no ostatecznie dochodzi to samo co we wspomnianym wyżej przypadku - samo udowodnienie winy. Sprawa może się zmienić gdy rozwinie się wspólnota europejska, ale i tak jeszcze takie akcje będą o wiele za drogie (z kolei o serwer w Azji nie aż tak trudno ;) )... i bezcelowe. Pamiętasz co było z redwatch?

Generalnie, nie tyle 'policji się nie chce' co dla nich ta gra jest niewarta świeczki, dobry adwokat i tak wybroni oskarżonego, bo szkodliwość czynu jest niewielka i kasa pójdzie na marne.
Uwaga! Użytkownik Night Garden nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.