Boshe, no widocznie nie jest dane.. :rolleyes:
Rozjaśnisz sprawę czy pozostaniesz wyniosły?
Limitbreaker pisze:
"bierze narkotyki bo jest slaby"
"jest pedofilem wiec trzeba mu odgryzc fiuta"
okocimjasnepelne pisze:to jednak mi się wydaje, że psychika ludzka (i chyba wszystkich stworzeń) dąży do szczęścia i chce uniknąć cierpienia.
Co do szczęścia, to można wysunąć wniosek, że nasze wyobrażenia o szczęściu są na ogół źródłem naszego nieszczęścia. Kurwa, to oczywiste co do każdej dziedziny życia, a zwłaszcza dla dragotyków. Radość jest zabijana przez powtarzanie. Brak radości, to brak szczęścia - proste jak złapanie bucha narkotycznej traffki. Problemem jest to, że szczęścia nie można wyprodukować, bo nie jest ono rezultatem czegokolwiek. Szczęście spotyka tylko te osoby, które zrozumieją, że nie można go szukać. Sprawa ma się analogicznie do oddychania. Nie poszukujesz powietrza, którym oddychasz, co nie ? Ono po prostu jest. Tak samo z tym pierdolonym szczęściem. Stanowi ono część życia, i można je odnaleźć w samej egzystencji. Każda pogoń za szczęściem jest oparta na błędnym założeniu, że możemy objąć je w posiadanie, i jest to kolejna wspaniała analogia co do dragów. Szczęście stanowi naturalny wyraz życia wolnego od stresów, a jak wiadomo - przy dragach nietrudno o zgrzyty, więc wnioski nasuwają się same. Kiedy jest się szczęśliwym, to nie powinno się sobie 'polepszać', bo to jak podstawienie sobie farelki pod ryj, kiedy naturalne światło słoneczne ogrzewa nas po zniknięciu chmur.
Procent, ja jebie - to wszystko fajne w teorii. No ale chuj, będzie trzeba niedługo zacząć się do tego stosować.
Czytałem pewną książkę, z której pewne przemyślenia utrwaliły mi się chuj, i podzielę się z nimi ponownie.
To co pisałeś o pogoni za szczęściem, ktoś miał kiedyś w sygnaturce na forum, i bardzo mi to wtedy zapadło w pamięć. Nawet wyszukałem konkretny Twój post z którego był cytat.
Limitbreaker pisze:Możesz napomknąć, jaką?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
