Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 14 z 24
  • 6 / / 0
raz miałem doczynienia z guaraną 5-6 lat temu. pamiętam że wsypałem (nie pamiętam ile łyżeczek) do kubka z wodą i mieszałem, ale to się nie chciało rozpuścić w wyniku czego wypiłem wode a na sam koniec został ten osad, czułem się jakbym pił piasek, bardzo nieprzyjemne uczucie, ale się przemogłem. efekt? pamiętam, że jeździłem na rowerze, nogi mnie bolały, ale oddech miałem cały czas równy, zero zadyszek etc.
  • 401 / / 0
Od 3 dni pożeram kapsułki z guaraną, wychodzi jakoś 1600mg dziennie.
Powinno mnie chyba lepiej klepać, po ile w ogóle klepie, jezu... :huh:
Uwaga! Użytkownik Blair0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 349 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieciarz »
1600mg?!?!
Moim zdaniem za duzo, ja po ZA dużych dawkach guarany mam odwrotnie do zamierzonego efektu: podkurw, mega ciśnienie i senność (taka dolujaca).

Wg mnie najlepsza jest zwykła mielona, kopiata łyżeczka raz dziennie i jest naprawde zajebiscie :D
  • 1141 / 9 / 0
Po przekroczeniu pewnych ilości już nie klepnie, czyli walenie 1.6g głupotą można nazwać.
Odstaw i będzie lepiej, a jak będą jakieś odstawienne to wrzucaj tyle co by je zlikwidować i powoli zmniejszaj.
  • 349 / 4 / 0
Po przekroczeniu pewnych ilosci zamiast poprawiać stan energii organizmu, pogarsza go.
Nie wiem dlaczego ludziom sie zdaje, ze naturalnych speedow (albo środków w ogole) nie mozna przedawkować. MOŻNA!
  • 188 / 1 / 1
W jakim sensie "pogarsza" stan energii? I możesz podać przykład ilości, która do tego doprowadziła u Ciebie?
“Laziness grows on people; it begins in cobwebs and ends in iron chains”
  • 349 / 4 / 0
U mnie pogorszyły to 4 czubate łyżeczki nie-ekstraktu.
Albo raz łyżka ekstraktu. Najpierw podkurw, ciśnienie i nieogarnięta energia, potem zmęczenie. Zapewne wywołane zbyt wysokim ciśnieniem.
Normalnie jedna kopiata łyżeczka daję mi super faze na 5-6 godzin, w trakcie której czuję się rześko i zdrowo.

Swojego czasu łykałem też tabsy po 800mg. Po jednej owszem - faza jak wyżej - po dwóch wkurw i zmęczenie. Może ja tak tylko reaguję, ale wydaję mi się, że nie tylko.
  • 58 / / 0
Hm ostatnio guarana strasznie krótko na mnie działa. Co półtorej godziny podczas pracy zjadam jedną łyżeczkę, bo po tym czasie od jednej dawki znów zaczynam usypiać przed biurkiem. Myślicie, że powinienem zwiększyć jednorazową dawkę, czy lepiej spróbować zbić tolerkę na kofeinę? Może trafił mi się jakiś słaby sort (o ile to możliwe), bo kupiłem w jakimś markecie, a pamiętam, że guarana z MO dawała kopa na pół dnia.
  • 349 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieciarz »
@samolot no coz na wszystko występuje tolerancja. Ale jak słusznie zauważasz, moze to byc kwestia jakości specyfiku.

Ja ze swej strony, robie zawsze przerwę w takich chwilach. Potem kopie jak złoto! ;)


Ostatnio lubie ekstrakt 25% podjezykowo :D


"Zbij tolerke" a potem sie zobaczy
  • 2 / / 0
Jak dla mnie Guarana jest świetna, to co czytałem potwierdza się w praktyce. To co pobudza w napojach energetycznych, kawie, herbacie i guaranie to kofeina. A jakoś zupełnie to wszystko od siebie działa. Wydawało mi się to dziwne ale herbata ma więcej kofeiny niż kawa a że nie ma takiego powera to wynik tego jak to jest uwalniane i z jakimi innymi jeszcze substanacjami to współdziała - tu w herbacie bardzo ważne i zdrowe katechiny. Ktoś tam powie, że w herbacie jest teina a nie kofeina, ale teina to kofeina, tylko tak ją nazwali od pochodzenia tea - herbata. No ale do rzeczy. Guarana ma bardzo dużo kofeiny i najlepiej wchodzi, żadnego zwała ani sraczki jak po spidowaniu się kawami. Po kawach to nawet wiele razy obudziłem się wystraszony w nocy.
Po kawach straszne odwodnienie - ciemne szczochy śmierdzące kawą - to oznaka, że jest duże stężenie toksyn w stosunku do ilości wody. Jasne siki to oznaka dobrej gospodarki płynów w organizmie.
Po guaranie nigdy jeszcze nie odczułem nic niemiłego, po energetykach byłem kiedyś bliski zejścia - przynajmniej tak mi się wydaje.
Ja należę do tych co lubią rzeczy zdrowe i stronię od glupich pomysłów z przeszłości, nigdy nie ruszę już fety - zero śmiechu i schizy w głowie. Tablety - spoko - siedzę uśmiechnięty, kocham wszystkich dookoła i nie mogę się powstrzymać od tańca :)
A tak na codzień to: marysia, czekolada, herbata, guarana, komplet witamin i minerałów i spirulina - najzdrowsze co znane światu oprócz marihuany :) ale brak efektów psychoaktywnych oprócz naturalnie dobrego humoru na skutek jebnięcia konkretną porcją witamin z grupy B i rozweselającego magnezu :)
seo narzędzia
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 14 z 24
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów

Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.

[img]
Spotkanie z Ministerstwem Sprawiedliwości: realna szansa na depenalizację?

14 stycznia 2026 r. przedstawiciele Wolnych Konopi spotkali się z najbliższymi współpracownikami Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, by porozmawiać o pilnej potrzebie depenalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany. Spotkanie trwało aż godzinę i dwadzieścia minut – co, jak na taką rangę rozmów, jest wyjątkowo długim i jak się okazało konstruktywnym czasem. Ustalono, że kanał komunikacji z ministerstwem zostaje otwarty i będzie kontynuowany w celu dalszych prac.