Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Powinno mnie chyba lepiej klepać, po ile w ogóle klepie, jezu... :huh:
Moim zdaniem za duzo, ja po ZA dużych dawkach guarany mam odwrotnie do zamierzonego efektu: podkurw, mega ciśnienie i senność (taka dolujaca).
Wg mnie najlepsza jest zwykła mielona, kopiata łyżeczka raz dziennie i jest naprawde zajebiscie :D
Odstaw i będzie lepiej, a jak będą jakieś odstawienne to wrzucaj tyle co by je zlikwidować i powoli zmniejszaj.
Nie wiem dlaczego ludziom sie zdaje, ze naturalnych speedow (albo środków w ogole) nie mozna przedawkować. MOŻNA!
Albo raz łyżka ekstraktu. Najpierw podkurw, ciśnienie i nieogarnięta energia, potem zmęczenie. Zapewne wywołane zbyt wysokim ciśnieniem.
Normalnie jedna kopiata łyżeczka daję mi super faze na 5-6 godzin, w trakcie której czuję się rześko i zdrowo.
Swojego czasu łykałem też tabsy po 800mg. Po jednej owszem - faza jak wyżej - po dwóch wkurw i zmęczenie. Może ja tak tylko reaguję, ale wydaję mi się, że nie tylko.
Ja ze swej strony, robie zawsze przerwę w takich chwilach. Potem kopie jak złoto! ;)
Ostatnio lubie ekstrakt 25% podjezykowo :D
"Zbij tolerke" a potem sie zobaczy
Po kawach straszne odwodnienie - ciemne szczochy śmierdzące kawą - to oznaka, że jest duże stężenie toksyn w stosunku do ilości wody. Jasne siki to oznaka dobrej gospodarki płynów w organizmie.
Po guaranie nigdy jeszcze nie odczułem nic niemiłego, po energetykach byłem kiedyś bliski zejścia - przynajmniej tak mi się wydaje.
Ja należę do tych co lubią rzeczy zdrowe i stronię od glupich pomysłów z przeszłości, nigdy nie ruszę już fety - zero śmiechu i schizy w głowie. Tablety - spoko - siedzę uśmiechnięty, kocham wszystkich dookoła i nie mogę się powstrzymać od tańca :)
A tak na codzień to: marysia, czekolada, herbata, guarana, komplet witamin i minerałów i spirulina - najzdrowsze co znane światu oprócz marihuany :) ale brak efektów psychoaktywnych oprócz naturalnie dobrego humoru na skutek jebnięcia konkretną porcją witamin z grupy B i rozweselającego magnezu :)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
Spotkanie z Ministerstwem Sprawiedliwości: realna szansa na depenalizację?
14 stycznia 2026 r. przedstawiciele Wolnych Konopi spotkali się z najbliższymi współpracownikami Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, by porozmawiać o pilnej potrzebie depenalizacji posiadania niewielkich ilości marihuany. Spotkanie trwało aż godzinę i dwadzieścia minut – co, jak na taką rangę rozmów, jest wyjątkowo długim i jak się okazało konstruktywnym czasem. Ustalono, że kanał komunikacji z ministerstwem zostaje otwarty i będzie kontynuowany w celu dalszych prac.