W moim przypadku najwięcej fajek zawsze schodziło po gieblu i w drugiej kolejności alkoholu.
Do opio też raczej paliłem więcej niż mniej.
Jeśli chodzi o psychodeliki i kanna, to nie zaobserwowałem zmian - paliło się tyle samo.
Dysocjanty zaś odbierały mi niemal zupełnie chęć na nikotynę. Na cały trip wystarczała zazwyczaj jedna szluga ( przyprawiająca dodatkowo o wymioty).
Po fecie też, fajka za fajką.
Lubie też palić na dysocjantach, na małych dawkach albo na zejściu. Po DXM-owej i MXE-owej fazie w nocy nie zasnę jak nie zapalę fajki.
Przy alko też dużo fajek idzie, ale to raczej tak z przyzwyczajenia, średnio mi wtedy fajki smakują.
A po mj nie przepadam za fajkami, zwłaszcza jak mam zalepę czy totalnie wysuszony nos czy oczy. Choć jedną czy dwie fajki zapalę z przyzwyczajenia, ale bez jakiejś szczególnej przyjemności.
Ogólnie dużo palę, chyba trochę nawet za dużo.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
