Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 4 z 17
  • 3215 / 420 / 0
Rzuciłem fajki już jakiś czas temu, ale rzeczywiście po niektórych substancjach zapotrzebowanie na szlugi znacząco się zmienia.
W moim przypadku najwięcej fajek zawsze schodziło po gieblu i w drugiej kolejności alkoholu.
Do opio też raczej paliłem więcej niż mniej.
Jeśli chodzi o psychodeliki i kanna, to nie zaobserwowałem zmian - paliło się tyle samo.
Dysocjanty zaś odbierały mi niemal zupełnie chęć na nikotynę. Na cały trip wystarczała zazwyczaj jedna szluga ( przyprawiająca dodatkowo o wymioty).
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 29 / / 0
Ja na trzeźwo nie palę wcale, ale do jakiejkolwiek uzywki palę niemalo. Do kawy porannej palę jednego, do piwa kilka, jak piłem wódkę to palilem mało do niej, bo jest najwiekszy kac, no ale do stymulantów to tragedia. Do wieczorku z moimi paniami potrzeba mi z dwóch paczek. Kiedyś popalalem heroinę weekendowo, ostatnio jakoś nie mam ochoty, ale po niej akurat nie myślalem o paleniu fajek, nie zdażałem, inne rzeczy się dzialy, poza tym mógłbym się spalić.
  • 189 / 2 / 0
Co do palenia fajek to roznie, jesli ktos jest palaczem i lubi palic tak jak ja to zazwyczaj po zaaplikowaniu danego srodka zwieksza sie ochota na palenie. Zauwazylem ze mniej palilem po psychodelikach co wynikalo z utraty poczucia czasu, nieogaru czy zajeciem sie czyms bardziej ineresujacym na dana chwile. Za to po takich subst jak ogolnie pojetych stymulantach, albo/GBL czy empatogenach fajeczka u mnie wchodzi az milo.
Uwaga! Użytkownik 4acoDMT jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1082 / 95 / 0
Nie palę w tej chwili nałogowo, ale do dragów fajnie sobie dymka spalić. tytoń smakuje mi po opiatach, spidach i alkoholu oraz trawce. Za to nie podchodzi po syntetycznych kanna.
  • 499 / 2 / 0
najmniej, a nawet i w ogóle nie pale na deksie, za to jak większości, po alko i stymulantach kopce niczym parowóz.
  • 13 / / 0
Ja to zazwyczaj nie palę tylko po DXM i grzybach i benzie, po wszystkim innym chce mi się palić. Mowa oczywiście o fajkach, bo Mary to zawsze i wszędzie :D Wiadomo po stymulach to tragedia, nie da się wytrzymać bez paczki fajków pod ręką.
  • 46 / / 0
najmniej (w ogóle) - MXE
najwięcej (jak smok) - amph/b-k
  • 825 / 14 / 0
zwała po amf. najwięcej
  • 238 / / 0
Na tryptaminach takich jak homet czy 4-AcO-DMT całkiem dużo palę. Bardzo lubię wtedy tą czynność.
Po fecie też, fajka za fajką.
Lubie też palić na dysocjantach, na małych dawkach albo na zejściu. Po DXM-owej i MXE-owej fazie w nocy nie zasnę jak nie zapalę fajki.
Przy alko też dużo fajek idzie, ale to raczej tak z przyzwyczajenia, średnio mi wtedy fajki smakują.
A po mj nie przepadam za fajkami, zwłaszcza jak mam zalepę czy totalnie wysuszony nos czy oczy. Choć jedną czy dwie fajki zapalę z przyzwyczajenia, ale bez jakiejś szczególnej przyjemności.

Ogólnie dużo palę, chyba trochę nawet za dużo.
życie jak las vegas parano
  • 150 / 3 / 0
Pewnie jak większość, najwięcej po kodeinie, 8 minut po spożyciu pierwszy szlug w trakcie którego wchodzi, a później lawinowo, co 10-30 minut. Zwykle też po alkoholu, wystarczy jedno piwo żeby przyszła chęć na papierosa. Za to po marihuanie jakoś ochota przechodzi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 4 z 17
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.