Set & Setting fatalne ,parę dni po tym gdy osoba którą kochałem powiedziała mi pernametne NIE ,tuz przed zarzuceniem byłem załamany mięsnie mnie bolały miałem cały czas myślotok o niej ,bałem się brac wilca ,myśłałem ,że w takim nastroju będe miał mega bad tripa
wchodzi faza wracam do domu zachód słońca, koło mnie nie ma jej chwila smutnych myśli ale za chwile pomimo ,że jej nie ma świat moze tez być piękny
wróciłem do domu nie robiłem nic kreatywnego ,wykąpałem się i położyłem się na łóżku,przez 6 godzin tripa myślałem cały czas o niej... i paliłem szlugi
Myśli miałem bardzo oagrnięte, jak przez wczesniejsze dni panował chaos ,tak w końcu mogłem obiektywnie przejrzeć na oczy,mogłem w koncu zobaczyć jej także minusy (plusy tez ) ale w końcu przejrzeć ,że nie jest jedyna cudowna , mogłem przejrzec ,że ta relacja nie była az taka dobra duzo ,przejrzystych wniosków ...:)
po tym tripie dalej mój stan był zły ale stabilny wiele mi pomógł tak w ciężkiej sytuacji i postawiłem napisać temat jakie cuda może zdziałać psychodelik :)
qarhodron pisze:Mi niestety w ogóle nie pomogły w takiej sytuacji psychodeliki (brałem wtedy 25c-nbome, 25i-nbome, 4-Aco-DMT), a nawet pogarszały moją depresję, po każdym tripie, przez kilka dni, jeszcze bardziej odczuwałem jej brak. No a potem wpadłem w opioidy, które potrafiły uleczyć każdy ból.
pierwszego opisałem
drugi też wilec akurat byłem na mieście nie siedizałem sam w domu tylko parę wniosków wyciągnąłem z tej sytuacji
trzeci trip zasługuje na uwagę
na tripie 25b/25c byłem w klubach ,odbudowałem swoją seksualność, dotyk innych kobiet niz ona znowu zaczął mi sprawiać przyjemność
emocje podbudowałem ,znowu czułem empatie ,miło mi się rozmawiało ,cuzłem radośc z poznawania nowych kobiet
to nie była jedna noc jak po Pencie ale jest super a na drugi dzien mija,po tej nocy ,mogę na nowo budować wiez z kobietami nie traktować ich obojętnie więc dużo dał trip :)
Szamanowiec pisze:Miałem identycznie. Psychodeliki tylko pogłębiały mój, wtedy smutek i niechęć do wszystkiego. Potrafiłem po nich na chwilę zapomnieć, ale te wszystkie uczucia po krótkiej chwili wracały ze zdwojoną siłą. Poznałem wtedy pannę kodeinę, z którą randkowałem przez blisko miesiąc. Po niej miałem po prostu wyjebane i nic nie bolało :)
Psychodeliki mają potencjał terapeutyczny, to jasne, ale myślę że akurat nie w takich przypadkach (chociaż to jest zbyt indywidualna sprawa, żeby uogólniać). Mi osobiście bardziej pomogły wyjść kiedyś z ciężkiej depresji i fobii społecznej i przełamać się, żeby rozpocząć nowy związek. Czyli, żeby jakoś wystartować z nowym etapem w życiu, ale gdy ten etap się skończył to jednak potrzebowałem zupełnie czegoś innego - czasu i innych zajęć w życiu, nowych ludzi, nowych perspektyw, niż "oświeceniowego" tripa, który mi rozwali na chwile ego i zmieni całkowicie system wartości.
Trzeba odróżnić,wdupsanie kody ,beta ketonów itd ,aby zapomnieć na chwile i myśleć ani teraz przyjemnie ,ale mi wspaniale to rzeczywiście tylko trwa chwile i jest puste
trip na LSA jak pisałem ,nie dał mi Euforii ,szczęścia itd nie zwracałem uwagi na wizualizacje i inne rzecyz na Tripie w samotności tylko myslałem,choc niektóre mysli były smutne i przygnebiające to trzezwe i przejrzyste ,zrozumiałem ,że musze się z takim stanem rzeczy pogodzić
czy wszystko wraca do poprzedniego stanu ,wcale nie ,duzo lepiej się czuje po tripach ale nie wyleczyły mnie w 100 %
już tak mnie to nie boli ale NIE ZAPOMNE ,na pewno nie prędko
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.